Legenda tenisa przekazała smutne informacje. "Diagnoza, której nigdy nie chciałam usłyszeć"

Nieco ponad miesiąc temu Iga Świątek zwyciężyła meksykańskie WTA Finals, a trofeum wręczała jej sama Chris Evert. 18-krotna zwyciężczyni wielkoszlemowych turniejów w 2022 roku ujawniła, że wykryto u niej nowotwór. Po operacjach i chemioterapii Amerykanka szybko wróciła do zdrowia i często gościła na różnych turniejach. Niestety, w piątek Evert przekazała bardzo smutne informacje nt. swojej choroby.

- Miałam duże szczęście, że rak został wykryty wcześnie i oczekuję pozytywnych rezultatów mojego planu chemioterapii - mówiła w styczniu 2022 roku Chris Evert. Następnie legenda kobiecego tenisa przeszła dwie operacje i szereg chemioterapii, dzięki czemu oficjalnie ogłosiła, że wygrała z nowotworem. Wówczas w mediach społecznościowych udostępniła artykuł ESPN, w którym opisano jej historię.

Zobacz wideo To dlatego Iga Świątek osiąga tyle sukcesów. Analizujemy

Chris Evert przekazała smutne wieści. "Po raz kolejny"

Po powrocie do zdrowia 68-letnia Amerykanka chętnie pojawiała się na wielu turniejach wielkoszlemowych. Evert miała okazję wręczać puchary Idze Świątek za zwycięstwa podczas m.in. Ronald Garros czy WTA Finals. Oprócz tego 18-krotna triumfatorka Wielkich Szlemów często zabierała głos, poruszając ważne tematy dotyczące kobiecego tenisa. - Gracze muszą bardzo uważnie i poważnie przyjrzeć się kulturze, prawom i traktowaniu kobiet w Arabii Saudyjskiej, zanim podejmą świadomą i moralną decyzję, czy tam grać - mówiła ostatnio Chris Evert, odnosząc się do miejsca rozgrywania przyszłorocznego WTA Finals.

Po usunięciu guza wydawało się, że Amerykanka ostatecznie wygrała z rakiem. Niestety w piątek 8 grudnia ESPN opublikowało oświadczenie legendarnej tenisistki, w którym czytamy o powrocie złośliwego nowotworu. "Odkąd dwa lata temu po raz pierwszy zdiagnozowano u mnie raka, bardzo otwarcie opowiadam o swoich doświadczeniach. Chciałam przekazać wszystkim nowe wieści. Mój nowotwór powrócił" - czytamy na platformie X (dawniej Twitter).

Mimo smutnych wieści Chris Evert cieszy się z tego, że znów choroba została wykryta bardzo wcześnie, przez co szanse na jej ponowne pokonanie są naprawdę duże. 68-latka przeszła już operację i rozpoczęła chemioterapię. "Chociaż jest to diagnoza, której nigdy nie chciałam usłyszeć, po raz kolejny cieszę się, że został wykryty wcześnie. W zeszłym tygodniu przeszłam kolejną operację. Lekarze znaleźli komórki nowotworowe w tym samym obszarze miednicy. Usunięto wszystkie komórki i rozpoczęłam kolejną rundę chemioterapii" - dodaje w swoim oświadczeniu.

Wiemy już, że legendarnej tenisistki zabraknie podczas styczniowego Australian Open, jednak nie wykluczone, że podczas Roland Garros Evert znów zagości na francuskich kortach. Być może kolejny raz Amerykanka wręczy trofeum Idze Świątek.

Więcej o:
Copyright © Agora SA