Iga Świątek pominięta. Była trenerka Sereny Williams wskazała zawodniczkę roku

Iga Świątek zakończyła 2023 rok wygranym turniejem WTA Finals w Cancun, a także powrotem na fotel liderki światowego rankingu. Tym samym długo nie trwało panowanie Aryny Sabalenki. Która z tych zawodniczek powinna być określana tą najlepszą w 2023 roku? W podcaście prowadzonym przez Andreę Stubbs, czyli byłą trener Sereny Williams padły argumenty, które wskazują na to, że taki tytuł należy się Białorusince.

Iga Świątek zakończyła sezon najlepiej, jak tylko mogła, czyli triumfem w WTA Finals w meksykańskim Cancun, gdzie pokonała 6:1, 6:0 w finale Jessikę Pegulę. Polka też wróciła na pozycję numer jeden w rankingu WTA, wyprzedzając Białorusinkę Arynę Sabalenkę. Obecnie licznik wybija 80. tydzień ze Świątek jako liderką rankingu. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy uważają, że to Iga powinna być uznawana za zawodniczkę 2023 roku w kobiecym tenisie.

Zobacz wideo To dlatego Iga Świątek osiąga tyle sukcesów. Analizujemy

To nie Świątek jest zawodniczką roku? "Ma nad nią niewielką przewagę"

Andrea Petković pojawiła się w tenisowym podcaście prowadzonym przez Andreę Stubbs, byłą trener Sereny Williams. Niemka, która zakończyła karierę po zeszłorocznym US Open uważa, że zawodniczką roku powinna być Sabalenka, a nie Świątek. - Sabalenka wygrała Australian Open i prowadziła 5:2 w trzecim secie półfinału French Open przeciwko Karolinie Muchovej. Dodatkowo do tego momentu była numerem jeden w tourze i wygrała najwięcej meczów. To ją jednak podłamało. W półfinale Wimbledonu Aryna powinna była wygrać z Ons Jabeur - powiedziała.

- Tam Sabalenka prowadziła, miała kilka break pointów, momentum było całkowicie po jej stronie, ale przegrała. To samo zresztą zdarzyło się w finale US Open, gdzie prowadziła i impet był całkowicie po jej stronie, by pokonać Coco Gauff. Jej przewaga nad Igą jest niewielka, mogła wygrać w tym roku wszystkie turnieje wielkoszlemowe - uważa Petković, która w trakcie całej kariery wygrała siedem turniejów WTA.

W 2023 roku, poza Australian Open, Sabalenka wygrała turniej WTA 500 w Adelajdzie i WTA 1000 w Madrycie. Poza tym dotarła do wspomnianego finału US Open, a także finału Indian Wells i turnieju w Stuttgarcie.

Świątek faworytką w Australian Open? "Wywierała na siebie ogromną presję"

W tym samym podcaście Stubbs postanowiła podzielić się typem odnośnie zwyciężczyni Australian Open. Była australijska tenisistka uważa, że to Świątek, a nie Sabalenka, wygra pierwszy wielkoszlemowy tytuł w 2024 roku. - Iga jest zdecydowaną faworytką. Na początku 2023 roku Iga była świadoma swojej zwycięskiej passy z poprzedniego sezonu i wiem, że wywierała na siebie ogromną presję, by ten rok był równie dobry w jej wykonaniu. Myślę, że wiele się o sobie nauczyła i w 2024 roku będzie jeszcze lepsza - skomentowała.

W grudniu Świątek czekają jeszcze dwa turnieje - Światowa Liga Tenisa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (21-24.12), a potem United Cup (29.12.23-07.01.24). W przypadku obu turniejów Iga będzie miała okazję, by zagrać w mikście z Hubertem Hurkaczem.

Więcej o:
Copyright © Agora SA