Prestiżowy portal wybrał zawodniczkę roku. Wybór nie mógł być inny

Prestiżowy portal Tennis.com w tym roku zabawił się w "Odliczanie Gracza Roku WTA 2023", co jakiś czas publikując kolejne miejsca. W końcu doszli do pierwszego. Zdaniem dziennikarzy redakcji najlepszą tenisistką mijającego sezonu była Iga Świątek. "Nie był to jej najbardziej dominujący rok, ale stawiała czoła większym przeciwnościom losu niż kiedykolwiek wcześniej" - czytamy na Tennis.com.

Mijający sezon był dla Igi Świątek pełen wzlotów i mniejszych potknięć. Polka nie zdominowała tak kobiecych zmagań, jak w ubiegłym roku, lecz każdy był świadomy, że seria 37 meczów bez porażki, którą osiągnęła półtora roku temu, jest nie do powtórzenia. Mimo to wygrała aż sześć turniejów, w tym jeden wielkoszlemowy Roland Garros. Na sam koniec triumfowała w WTA Finals, co dało jej odzyskanie fotela liderki rankingu kobiet. W poniedziałek rozpoczęła już 80. tydzień na czele stawki.

Zobacz wideo To dlatego Iga Świątek osiąga tyle sukcesów. Analizujemy

Prestiżowy portal wybrał zawodniczkę roku. Wybór nie mógł być inny

Grudzień to czas podsumowań minionego sezonu. Tak uczynił też prestiżowy portal Tennis.com, który co jakiś czas odsłaniał karty w "Odliczaniu Gracza Roku WTA 2023". Ostatecznie została nią właśnie Iga Świątek. "Fascynujące było obserwowanie tegorocznej Igi Świątek" - mówią dziennikarze tegoż portalu.

"Nie był to jej najbardziej dominujący rok, ale stawiała czoła większym przeciwnościom losu niż kiedykolwiek wcześniej" - czytamy na Tennis.com, który przedstawia imponujący tegoroczny bilans 22-letniej tenisistki: 68 zwycięstw przy tylko 11 porażkach. W głosowaniu portalu zdobyła 43 punkty. Wzięło w nim udział dziesięciu dziennikarzy z redakcji Tennis.com. Wybierali oni po pięć zawodniczek w głosowaniu na Gracza Roku WTA 2023. Pierwsze miejsce było warte 5 punktów, drugi 4 punkty itd. Jak argumentowali to ci, którzy wskazali na Igę Świątek na pierwszym miejscu?

"Trzeci tytuł Rolanda Garrosa i dominacja w WTA Finals dają jej lekką przewagę nad Aryną Sabalenką" - stwierdził Jon Levey. "Wzloty i upadki w całym sezonie, ale pod koniec pokazała duże odrodzenie dzięki dominującemu zwycięstwu w finałach WTA" - zgodził się Joel Drucker. "Po zeszłorocznej dominacji i historycznej passie zwycięstw, zrozumiałe byłoby, że Świątek obniży loty. Utrzymująca poziom Polka zrobiła jednak coś zupełnie odwrotnego: wygrała jeszcze więcej meczów niż w zeszłym roku (68 do 67)" - dodaje Stephanie Livaudais, która wylicza i docenia triumfy Polki. Zwłaszcza WTA Finals przy bardzo trudnych warunkach. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA