Zatrważające kulisy pracy z Igą Świątek. "Dostaję groźby śmierci" [WIDEO]

- Niektóre osoby czasami celowo używają cyberprzemocy, żeby wyrządzić komuś krzywdę - oceniła Daria Abramowicz. Psycholożka Igi Świątek zdradziła, że od pewnego czasu codziennie dostaje różne przykre wiadomości noszące znamiona hejtu oraz cyberprzemocy. W rozmowie z kanałem Biznes Klasa przyznała, że niektóre z nich to groźby śmierci.

Współpraca Igi Świątek z Darią Abramowicz u wielu osób wywołuje sporą ciekawość. - Nasza współpraca nie dotyczy wyłącznie kontroli emocji na korcie czy realizacji treningu mentalnego, ale i codzienności. Daria obserwuje, jak funkcjonuję, w jakie wpadam schematy, analizuje, jak wpływają na mnie oczekiwania i komentarze innych osób. Nakierowuje mnie na wypracowanie działań, które się u mnie sprawdzą - w ten sposób Świątek opisywała współpracę z Abramowicz w wywiadzie dla portalu WP SportoweFakty.

Zobacz wideo To dlatego Iga Świątek osiąga tyle sukcesów. Analizujemy

Daria Abramowicz dostawała groźby śmierci po przegranych meczach Igi Świątek

O ile konstruktywna krytyka ma sens, tak niektórzy posuwają się zdecydowanie za daleko. Daria Abramowicz w rozmowie na kanale Biznes Klasa zdradziła, z czym musi się momentami mierzyć.

- Sama dostaję groźby śmierci, kiedy moja zawodniczka przegrywa mecz - wyznała Abramowicz. - Bardzo długo była taka narracja, że hejt wiąże się z zakładami bukmacherskimi. Komuś "nie wchodzi kupon", wylewają swoje żale w internecie. Krytykują wulgarnie, używając najgorszych wyzwisk - zaczęła Abramowicz. Nawiązała w ten sposób do takich przypadków, jak ten Katarzyny Kawy, która otrzymywała pogróżki po przegranym meczu.

Abramowicz o hejcie w internecie. "Panuje pewien rodzaj swobody"

- Moje stanowisko jest takie, że dobrze by było, gdybyśmy skończyli z tą narracją. To nie jest prawda, że dzisiaj hejt opiera się o kwestię zakładów bukmacherskich. Dlatego, że w internecie panuje pewien rodzaj swobody, anonimowości to mnóstwo osób daje sobie prawo do wyrażania opinii w sposób bezkrytyczny, bezrefleksyjny. A czasami celowo używają cyberprzemocy, żeby wyrządzić komuś krzywdę - wyjaśniła psycholożka. Dodawała, że od jakiegoś czasu codziennie zdarza jej się zgłaszać jeden wpis, który ma takie znamiona.

 

W tej samej rozmowie Abramowicz wypowiedziała się na temat zarobków w tenisie oraz płacenia podatków. - Najtrudniejsze dla zawodników jest to, że tam, gdzie WTA podaje nagrody finansowe za wygraną w turnieju lub kolejne rundy, to buduje jakieś wyobrażenie. A potem przychodzi informacja z francuskiego urzędu skarbowego, że trzeba zapłacić 46 lub 50 proc. podatku. Wtedy to zaczyna boleć - zdradziła. Mówiła w niej także o tym, że sportowcy muszą dokonywać wyborów, gdy zaczną zarabiać wielkie pieniądze. Podkreślała również, że ważne jest pozostanie wiernym swoim wartościom niezależnie od stanu majątkowego.

Więcej o:
Copyright © Agora SA