Świątek mówi szczerze o Sabalence. "Nie do końca ją lubią"

Rywalizacja Igi Świątek z Aryną Sabalenką w 2023 roku rozgrzewała kibiców tenisa na całym świecie. Pogoń za pierwszym miejscem w światowym rankingu zakończyła się sukcesem Polki i pozostawiła niechęć jej kibiców do Białorusinki. Świątek jest jednak od tego daleka i w miłych słowach wypowiada się o rywalce. - Mamy do siebie duży szacunek - stwierdziła 22-latka w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Iga Świątek we wrześniu 2023 roku straciła pierwsze miejsce w światowym rankingu na rzecz Aryny Sabalenki, ale odzyskała je po listopadowym WTA Finals. Rywalizacja obu zawodniczek naznaczyła niemal cały sezon w tenisie na najwyższym poziomie i prawdopodobnie będzie ciągnęła się jeszcze w kolejnych miesiącach. To generuje również niechęć fanów do rywalek ich ulubienicy. Świątek postanowiła to wyjaśnić i zdradziła, jaka relacja łączy ją z Sabalenką. 

Zobacz wideo Adam Małysz szczerze o zakończeniu kariery: Zastanawiałem się, co to będzie

Iga Świątek przemówiła o Arynie Sabalence. "Widać kontrast"

Walka Świątek z Sabalenką sprawiła, że Białorusinka nie jest szczególnie lubiana przez polskich kibiców. Polka uchodzi za dobrą, a rywalka za złą stronę tej rywalizacji, co ma związek m.in. z zachowaniem na korcie, czy udzielaniem się w akcjach charytatywnych. Świątek również zauważyła tę narrację. 

- Widzę, że Polacy nie do końca ją lubią. Zderzają się u nas po prostu dwie zupełnie inne osobowości. Stąd widać kontrast. Nie powiedziałabym, że jestem dobrym charakterem, a ona złym, bo to stawia ją w negatywnym świetle. Jesteśmy po prostu inne - przyznała 22-latka w rozmowie z "Rzeczpospolitą". 

Liderka światowego rankingu nie chciałaby jednak mówić nic o zachowaniu przeciwniczki i napędzać negatywnych komentarzy w jej kierunku. Wszystko przez emocje, które panują między nimi.

- Nie chcę być jedną z tych osób, które oceniają. Wiem, jak wygląda życie w internecie i nie chcę się przyczyniać do hejtu wobec kogokolwiek. Przede wszystkim mamy do siebie duży szacunek i jesteśmy sobie życzliwe - podsumowała temat. 

Po WTA Finals Igę Świątek i Arynę Sabalenkę dzieli zaledwie 240 punktów na korzyść Polki w rankingu WTA. To zapowiada, że w przyszłym roku obie zawodniczki dalej będą rywalizowały między sobą o najwyższe cele. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA