Hubert Hurkacz (9. ATP) wszedł do fazy grupowej ATP Finals jako rezerwowy i w jednym meczu zmierzył się z Novakiem Djokoviciem (1. ATP). Polak miał okazję zanotować pierwsze w karierze zwycięstwo w finale sezonu oraz po raz pierwszy pokonań lidera światowego rankingu. Finalnie, po ponad dwugodzinnej walce pełnej emocji lepszy okazał się Serb, który wygrał 7:6(1), 4:6, 6:1 i odniósł siódme zwycięstwo nad naszym zawodnikiem.
Choć Djoković wygrał, wynik nie był dla niego korzystny. Serb musiał bowiem pokonać Hurkacza w dwóch setach, aby być spokojnym o awans do półfinału ATP Finals. Polak zdołał jednak wygrać jedną partię, co sprawia, że lidera rankingu czeka nerwowe oczekiwanie na wynik drugiego spotkania w tej grupie. Jego niezadowolenie było wyraźnie dostrzegalne podczas pomeczowej rozmowy.
Na początku dziennikarz przeprowadzający wywiad zaczął gratulować 36-latkowi zwycięstwa. Nagle Djoković mu przerwał, tłumacząc, że przez mówiącego nadal spikera nic nie słyszy. Gdy zawodnik zgodził się kontynuować, dziennikarz nawiązał do straconej partii. "Widzieliśmy, że byłeś zdenerwowany w drugim secie. Co się stało?" - zapytał. Odpowiedź Serba była co najmniej zaskakująca. "Z jakiego powodu miałbym być zdenerwowany?" - wypalił. "Przegrałem seta, więc to normalne" - dodał po chwili.
Na późniejsze pytanie co sądzi o przebiegu całego meczu, odpowiedział równie tajemniczo. "Dobre zwycięstwo" - rzucił krótko. To pokazuje, że mimo zapewnień lidera rankingu wygranie seta przez Hurkacza wyraźnie go poruszyło. Świadczą też o tym lakoniczne odpowiedzi, które pokazywały, że Serb nie ma ochoty na kontynuowanie rozmowy.
Zachowanie Djokovicia podsumował krótko komentator Polsatu Sport Tomasz Tomaszewski. - Bardzo dziwny wywiad Novaka Djokovicia. Wyraźnie obrażony Novak na publiczność, na całą sytuację. Wyraźnie niezadowolony pomimo zwycięstwo z Hubertem Hurkaczem - skwitował.
W meczu, który zadecyduje o losach grupy Zielonej, zmierzą się Jannik Sinner (4. ATP) i Holger Rune (8. ATP). Spotkanie to rozpocznie się w czwartek 16 listopada o godzinie 21:00.