Hurkacz zaprowadził Djokovicia na krawędź. Wielkie emocje w meczu Polaka z legendą tenisa

Łukasz Jachimiak
Novak Djoković i Hubert Hurkacz po meczu
screen Polsat Sport

Hubert Hurkacz wstał z ławki rezerwowych i zagrał dobrze z wielkim Novakiem Djokoviciem w kończącym sezon ATP Finals w Turynie. Polak nie wygrał, ale urywając Serbowi seta sprawił, że światowy numer 1 może odpaść z turnieju. Mimo meczu przegranego 6:7, 6:4, 1:6 Hurkacz dobrze zakończył sezon.

223 km/h i Novak Djoković tylko patrzy. Za chwilę 225 km/h i najlepszy tenisista świata znów bezradny - do stanu 6:6 w pierwszym secie Hubert Hurkacz serwował po prostu jak najlepiej serwujący tenisista świata. Bo w tej chwili jest najlepiej serwującym graczem w tourze. Ale w tie-breaku Djoković pokazał, jak duża jest różnica między najlepiej serwującym a po prostu najlepszym.

Cztery miesiące temu w czwartej rundzie Wimbledonu było 6:6 w pierwszym secie meczu Hurkacz - Djoković, a tie-breaka wygrał Serb. W drugim secie też było 6:6 i tie-breaka też wygrał rywal. Tamten mecz Djoković wygrał 7:6, 7:6, 5:7, 6:4. W tamtych tie-breakach było - w obu - 8-6, choć w pierwszym 6-3 prowadził Polak i miał aż trzy setbole.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...