Iga Świątek przekracza kolejne granice. Wyrównała rekord legendy

Za Igą Świątek bardzo udany sezon, którego zwieńczeniem był triumf na WTA Finals. W decydującym meczu na tych zawodach pokonała 6:1, 6:0 Jessicę Pegulę. Dzięki temu zwycięstwu wróciła na pozycję liderki rankingu WTA, a portal Express.co.uk przekazał, że pobiła również kilka rekordów. Dziennikarze stawiają ją obok między innymi legendarnej Sereny Williams.
Iga Świątek świętuje zwycięstwo nad Jessicą Pegulą w finale tenisowych mistrzostw WTA Finals kobiet w grze pojedynczej, 6 listopada 2023 r.
Fot. Fernando Llano / AP Photo

Iga Świątek świetnie spisała się na WTA Finals. Bez żadnych problemów zakończyła zmagania grupowe na pierwszym miejscu, a następnie wyeliminowała w półfinale Arynę Sabalenkę. W finale zmierzyła się z Jessicą Pegulą. I ponownie pokazała klasę. Wygrała 6:1, 6:0 i sięgnęła po tytuł. Dzięki triumfowi wróciła także na pozycję liderki rankingu WTA, wyprzedzając Białorusinkę. 

Zobacz wideo Joanna Jędrzejczyk: Chodziłam z chłopakami na randki po walkach i mówiłam: "Przepraszam, bo wiem, że ludzie na ciebie dziwnie patrzą"

Iga Świątek pobiła kilka rekordów. Stawiają ją obok Sereny Williams

Świątek podczas turnieju w Cancun pobiła także kilka rekordów. Jak podaje portal Express.co.uk, Polka straciła w zawodach jedynie 20 gemów i tym samym pobiła osiągnięcie legendarnej Sereny Williams. Amerykanka w drodze do finału tych rozgrywek w 2012 roku przegrała 32 gemy. Ponadto jest szóstą najmłodszą zawodniczką, która zakończyła rok jako liderka rankingu WTA. 

Na tym jednak nie koniec. Dziennikarze dodają, że Świątek jest trzecią tenisistką w historii, która w tym samym sezonie sięgnęła po tytuł na wszystkich poziomach. Obok niej takim osiągnięciem mogą się pochwalić jedynie wspomniana wcześniej Serena Williams i Petra Kvitova. Polka w bieżącym roku poza WTA Finals triumfowała także na wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie, WTA 1000 w Pekinie, WTA 500 w Dosze oraz WTA 250 w Warszawie. 

Udany sezon w wykonaniu Świątek to nie tylko seria rekordów, ale również spore zarobki. W tym roku 23-latka zainkasowała łącznie blisko 10 milionów dolarów, co w przeliczeniu daje ponad 40 milionów złotych. Dzięki temu awansowała na liście wszech czasów płac WTA z 20. na 14. pozycję. 

Z powodu napiętego terminarza Świątek nie wzięła udziału w Billie Jean King Cup i WTA Finals było jej ostatnim turniejem w tym roku. Teraz udała się na zasłużone wakacje. Niedawno opublikowała zdjęcia z Malediwów, gdzie spędza czas razem z ojcem. 

Więcej o: