Co za słowa rywalki do Igi Świątek! "To nieprawdopodobne"

- To nieprawdopodobne. Sprawiasz, że staram się być lepszą zawodniczką i bardzo ci jestem za to wdzięczna - zwróciła się do Igi Świątek Jessica Pegula po wygranym przez Polkę finale WTA Finals w Cancun. - Chciałam zagrać dzisiaj lepiej, ale nie zawsze jest tak, jak sobie tego życzysz - nie ukrywała Amerykanka, która przegrała tego wieczoru ze Świątek 1:6, 0:6.

Iga Świątek po raz pierwszy w karierze wygrała turniej WTA Finals oraz wróciła na fotel liderki światowego rankingu. W poniedziałkowym finale turnieju rozgrywanego w meksykańskim Cancun, Polka rozbiła Amerykankę Jessicę Pegulę aż 6:1, 6:0! Dzięki temu Świątek z 9295 punktami przeskoczyła Białorusinkę Arynę Sabalenkę (9050) i będzie nowym numerem jeden rankingu WTA, zostając również najlepszą zawodniczką 2023 roku.

Zobacz wideo Iga Świątek rozbawiona pytaniem od dziewczynki trenującej tenis. "Mój Boże, też bym chciała się dowiedzieć"

Co za słowa rywalki do Igi Świątek! "Jestem ci za to bardzo wdzięczna"

Na dekoracji po turnieju jako pierwsza swoje trofeum odebrała finalistka Jessica Pegula, która w pięknych słowach zwróciła się do Igi Świątek.

- Po pierwsze gratulacje dla ciebie Igo, twojego zespołu i twojej rodziny za niesamowity rok, który ponownie kończysz jako numer jeden. To nieprawdopodobne. Sprawiasz, że staram się być lepszą zawodniczką i bardzo ci jestem za to wdzięczna. Chciałam zagrać dzisiaj lepiej, ale nie zawsze jest tak, jak sobie tego życzysz. Gratulacje, przyjemnego urlopu - mówiła Pegula do Polki.

- Dziękuję mojej rodzinie i mojemu zespołowi za wsparcie przez cały rok. To był długi, ale świetny rok, mieliśmy trochę sukcesów - przyznawała skromnie Amerykanka.

Pegula powiedziała też kilka ciepłych słów do organizatorów turnieju w Cancun, którzy organizowali również turniej WTA Finals w Guadalajarze dwa lata temu oraz organizują coroczny "tysięcznik" w tym samym meksykańskim mieście. 

- Dziękuję za to, jak poważnie traktujecie kobiecy tenis w Meksyku. Trzymam trofeum wygrane rok temu w Guadalajarze na honorowym miejscu. Dziękuję też wszystkim wolontariuszom i organizatorem, którzy wykonali tu wielką robotę. Bardzo to doceniam - mówiła Pegula.

- Dziękuję również wspaniałym kibicom, bo to nie był łatwy tydzień dla nikogo z nas, ale ciągle nas wspieraliście. Jestem zaszczycona, że uprawiam ten sport, mogę inspirować kolejne dziewczynki, zarażać ich swoją pasją. Sprawiacie, że jest to dla kogo robić - zakończyła 29-latka z Buffalo.

Więcej o:
Copyright © Agora SA