Organizacja turnieju WTA Finals pozostawia wiele do życzenia. To za sprawą m.in. problemów z kortem, na który narzekały Aryna Sabalenka (1. WTA), Jelena Rybakina (4. WTA) czy Marketa Vondrousova (6. WTA). Temat ten poruszyła również Iga Świątek (2. WTA), jej słowa nie wszystkim się spodobały.
Po meczu z Vondrousovą Polka została zapytana o to, czy podziela zdanie rywalek. Zgodziła się z nimi, jednocześnie zaznaczając, że będzie skupiać się na tym, na co ma wpływ, czyli na swojej grze. - Oczywiście nie jest to pozytywna rzecz dla żadnej z nas, ale myślę, że najważniejsze jest, aby nie skupiać się na tym, a po prostu wykonywać swoją pracę. Czasami piłka dziwnie podskakuje również na mączce lub trawie. Próbowałem patrzeć na to z tej perspektywy i po prostu robić, co do mnie należy. Ostatecznie nie ma to większego znaczenia, ponieważ mamy te same warunki - powiedziała.
Jej słowa nie spodobały się wielu kibicom. Według nich powinna ona bardziej zdecydowanie opowiedzieć się po stronie innych tenisistek. Zwłaszcza że ostatnio wyszło na jaw, iż trwa spór z WTA dotyczący m.in. poprawy warunków na turniejach.
"Wstydliwe stanowisko", "Stać cię na więcej, Iga. Inne tenisistki narzekają i to wszystko, co masz do powiedzenia? Szkoda, spodziewałam się więcej po byłej numer jeden, która tak bardzo narzekała na warunki", "Postawa czołowej zawodniczki w stylu 'no cóż, musisz trzymać głowę nisko i robić, co do ciebie należy' powoduje, że WTA nie czuje wystarczającej presji, aby faktycznie coś zmienić", "Niemożliwe, jaką oszustką jest Świątek", "Chodzi tylko o grę? Graj, ale daj znać WTA, że to coś złego. Użyj swojego głosu, aby naprawić sytuację na przyszłość. (...) Nadszedł czas, aby WTA wysłuchała graczy i zmieniła sytuację!" - to tylko niektóre z krytycznych komentarzy.
Część internautów zgodziła się ze stanowiskiem Polki i podkreśliła, że w tej chwili jej priorytetem jest jak najlepszy wynik w Turnieju Mistrzyń. "To właściwa postawa. Ona jest tam po to, aby wygrać, bez względu na wszystko. Jeśli takie są warunki, niech tak będzie. Wszyscy wiedzą, że daleko do ideału, ale ona pokazuje mentalność mistrzów, ponieważ narzekanie nie zmieni tego, co otrzymają za ten turniej", "To jest mentalność mistrzyni skupiającej się na tenisie i nienarzekającej", "Co ma z tym zrobić? Co takiego wspaniałego zrobili inni? W tym momencie jest, jak jest. Czy ona ma być jedyną, która w proteście się wycofa?", "Iga jest realistką. Na razie skup się na meczach, które mają zostać rozegrane. Po turnieju koniecznie zajmij się tymi sprawami", "Fakt, że ktoś narzeka, że ktoś nie narzeka wystarczająco, jest ekscytujący" - napisano.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Po wygranej z Vondrousovą w drugim meczu WTA Finals Iga Świątek zagra z Coco Gauff (3. WTA), mistrzynią US Open. Początek w środę 1 listopada o godzinie 23:00 czasu polskiego. Relację tekstową będzie można śledzić na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.