Dla Huberta Hurkacza (ATP 11) każdy mecz w ostatnich dniach ma rangę "być albo nie być" w ATP Finals. W środę pokonał niegdyś dziewiątego zawodnika na świecie Roberto Bautistę-Aguta (ATP 66) 6:3, 6:2 i potrzebował do tego zwycięstwa zaledwie 56 minut, czym zwiększył swoje szanse na awans do turnieju finałowego.
W 14. gemie przy prowadzeniu rywala 40:0 Polak popisał się kapitalnym zagraniem, po którym publiczność zgromadzona wokół kortu oszalała! Po zaledwie trzy sekundowej wymianie Hurkacz uderzył z backhandu, a piłka nabrała takiej niesamowitej rotacji, że Bautista-Agut mógł tylko popatrzeć, jak ta wpada w kort.
Kilka minut po zakończeniu meczu na profilmu TennisTV pojawiło się krótkie nagranie ze wspomnianej akcji. "Piękność Huberta Hurkacza w drodze do pokonania Roberto Bautisty-Aguta i podtrzymania nadziei na awans do ATP Finals" - czytamy.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl
Pod wrażeniem byli także kibice, którzy w komentarzach pod nagraniem wyrazili swój podziw wobec reprezentanta Polski. "Niesamowite", "niemożliwe, jak on wygrywa piłki i mecze" - czytamy.
Hubert Hurkacz wciąż walczy o awans do turnieju finałowego ATP Finals. Już wiadomo, że nie zagrozi mu na pewno Tommy Paul (ATP. 12), który odpadł z rywalizacji w Paryżu. W kontekście awansu do finałów największym rywalem Polaka jest obecnie Holger Rune (ATP. 7). Z kolei Polak w kolejnej rundzie zmagań zmierzy się z Francisco Cerundolo (ATP. 21), który niespodziewanie pokonał Caspera Ruuda (ATP. 8).