Hubert Hurkacz (11. ATP) przyjechał do Paryża po bardzo udanym turnieju ATP 500 w Bazylei, w którym dotarł do finału. Mimo ambitnej walki musiał w nim uznać wyższość Felixa Augera-Aliassime (19. ATP), przegrywając po dwóch tie-breakach. Wtorkowe starcie z Sebastianem Kordą (24. ATP) również obfitowało w emocje, ale co najważniejsze zakończyło się po myśli Polaka.
Panowie spędzili na korcie ponad dwie godziny, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były trzy partie. Pierwsza i trzecia przyniosły znacznie lepszą grę Hurkacza, natomiast w drugiej wrocławianin wypuścił z rąk prowadzenie 5:3. Finalnie udało mu się pokonać rywala, ale też pojawiające się problemy i zanotować zwycięstwo 6:3, 6:7(6), 6:3.
Rywalem Polaka w drugiej rundzie turnieju w Paryżu będzie Roberto Bautista-Agut (66. ATP). Hiszpan w meczu otwarcia niespodziewanie wyeliminował wyżej notowanego Czecha Jiriego Leheckę (30. ATP), wygrywając 6:4, 6:2.
Bautista-Agut nie jest wygodnym przeciwnikiem dla Hurkacza. Panowie zmierzyli się jak dotąd cztery razy, a w trzech spotkaniach górą był Hiszpan. Optymizmem może jednak napawać fakt, że ostatnie starcie padło łupem naszego zawodnika. Polak pokonał 35-letniego rywala 7:5, 6:7(7), 7:6(4) w pierwszej rundzie tegorocznych zmagań w Rotterdamie.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Mecz Hurkacza z Bautistą-Agutem, którego stawką będzie awans do trzeciej rundy zmagań w Paryżu, odbędzie się w środę 1 listopada. Będzie to drugie spotkanie dnia na korcie numer jeden od godziny 11:00. Wtedy rozpocznie się starcie Tommy'ego Paula (12. ATP) z Boticiem van de Zandschulpem (60. ATP). Należy się więc spodziewać, że Polak i Hiszpan wyjdą na kort około godziny 12:30.