Rywalki Świątek narzekają, ale Polka ma na to radę. "Po prostu"

W niedzielę 29 października w godzinach wieczornych czasu polskiego rozpoczyna się turniej WTA Finals w meksykańskim Cancun. Zawodniczki nie miały zbyt wiele czasu na to, by zaadaptować się w nowych warunkach i potrenować na korcie. Ta sytuacja nie podoba się nie tylko Idze Świątek, ale też jej rywalkom. W tej gronie znajduje się Jelena Rybakina, która zabrała głos w tej sprawie na konferencji prasowej. - To trochę rozczarowujące - stwierdziła.
China Open Tennis
Fot. Andy Wong / AP Photo

W niedzielę 29 października rozpoczyna się WTA Finals w meksykańskim Cancun, w którym zagra osiem najlepszych tenisistek z rankingu WTA Race. W tym gronie znajduje się Iga Świątek (2. WTA), która zagra w grupie z Coco Gauff (3. WTA), Marketa Vondrousova (6. WTA) i Ons Jabeur (7. WTA). Do półfinału awansują dwie najlepsze tenisistki z każdej grupy. Portal gottennis.ru przeprowadził symulację, która uwzględnia bilans bezpośrednich meczów każdej z zawodniczek w tym roku, z której wynika, że to Świątek może sięgnąć po ostateczny triumf w tej imprezie.

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Rywalka Świątek mówi o warunkach w Cancun. "To trochę rozczarowujące"

W drugiej grupie między sobą rywalizować będą Aryna Sabalenka (1. WTA), Jelena Rybakina (4. WTA), Jessica Pegula (5. WTA) i Maria Sakkari (9. WTA). Rybakina zacznie zmagania w turnieju finałowym od spotkania z Pegulą. Kazaszka odniosła się w trakcie sobotniej konferencji prasowej do faktu, że może potrenować na miejscu tylko przez jeden dzień przed startem turnieju. - Zaskoczyło mnie to, że nie mieliśmy okazji potrenować, sobota jest na to jedynym dniem - rozpoczęła.

- Zamierzam solidnie potrenować wieczorem, a jutro muszę rozegrać mecz. To trochę rozczarowujące, ale jest jak jest. Myślę, że wszystkie postaramy się pokazać dobry tenis, co nie będzie łatwe w tak wietrznych warunkach. Ale ogólnie rzecz biorąc, Meksyk jest naprawdę ładny. Myślę, że po prostu damy z siebie wszystko - dodała Rybakina. W podobnym tonie do Kazaszki wypowiadała się Iga Świątek. - Dzisiaj po raz pierwszy miałem okazję potrenować około 45 minut. Aby dobrze tu grać, myślę, że trzeba po prostu nie przejmować się wszystkim, co dzieje się dookoła - wyjaśniła wiceliderka światowego rankingu.

Kort w Cancun, na którym będą rywalizować najlepsze tenisistki, został zbudowany w bliskim sąsiedztwie Morza Karaibskiego i tamtejszych plaż. Koszt budowy stadionu miał wynieść około sześciu mln dolarów. Nie tylko kibice czy dziennikarze, ale też tenisistki i członkowie ich sztabu byli, delikatnie mówiąc, zdziwieni stanem przygotowań całej infrastruktury. Tomasz Wiktorowski, trener Igi Świątek mówił w rozmowie z Canal+ Sport, że najlepiej by było, żeby nawierzchnia została oddana do użytku w okolicach czwartku. Doszło do tego jednak nieco później.

Świątek zacznie rywalizację w WTA Finals od starcia z Marketą Vondrousovą. To spotkanie odbędzie się w poniedziałek 30 października o godz. 23:00 czasu polskiego. 

Więcej o: