"Niedorzeczne". Świątek powiedziała, z czym mierzy się na co dzień

Przed Igą Świątek rywalizacja w kończącym sezon turnieju WTA Finals. Rywalizacja rozpocznie się już w niedzielę w Cancun. Wcześniej tradycyjnie odbyła się uroczystość losowania grup i konferencja prasowa. Przed pierwszym meczem Polka zabrała głos i poruszyła bardzo ważny temat. Powiedziała, z czym musi mierzyć się na co dzień, a co momentami wydaje jej się wręcz niedorzeczne.
Iga Świątek
screen - https://twitter.com/TheTennisLetter/status/1718067021609595348

Coco Gauff, Ons Jabeur oraz Marketa Vondrousova - oto grupowe rywalki Igi Świątek podczas WTA Finals w Meksyku. Polka powalczy o kolejne turniejowe zwycięstwo w tym sezonie, który był dla niej udany. Pięć razy triumfowała w imprezach WTA. I choć straciła prowadzenie w rankingu na rzecz Aryny Sabalenki, to wciąż jest jedną z najlepszych tenisistek na świecie.

Zobacz wideo Iga Świątek rozbawiona pytaniem od dziewczynki trenującej tenis. "Mój Boże, też bym chciała się dowiedzieć"

Iga Świątek stanowczo o presji. "Ludzie oczekują..."

Przed rozpoczęciem zmagań w Meksyku Polka przyznała, że na co dzień czuje presję związaną z osiąganymi wynikami. - Tak, na pewno czasami czułam, że to trochę niedorzeczne, ponieważ ludzie przyzwyczaili się do tego, że ciągle wygrywam - wyjawiła na oficjalnej konferencji prasowej. - To nie jest tak, że to będzie się działo cały czas. Myślę więc, że ten sezon był bardziej normalny - dodała.

- Oczekiwania z zewnątrz, to była rzecz, która naprawdę czasami mnie zatrzymywała w tym sezonie. Zamierzam pracować nad tym, aby tym razem nie pozwoliła, aby mnie to powstrzymało - przyznała.

Sama zawodniczka jednak jest zadowolona z osiągniętych wyników w ostatnich 12 miesiącach. - Myślę, że najważniejszą rzeczą, której chcę uniknąć, jest zapomnienie, że to był dobry sezon. Przecież miałam kilka świetnych turniejów. Wygrałam Wielkiego Szlema... - powiedziała.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

22-latka zadeklarowała też, że zrobi wszystko, aby spróbować powtórzyć swoje najlepsze sezony, w których wygrywała seriami. Ma jednak świadomość, że pełna dominacja może już się nie powtórzyć.

Polka rozpocznie rywalizację w Meksyku w poniedziałek 30 października. Wówczas zmierzy się z Marketą Voundrousovą. Początek po 23:00 czasu polskiego.

Więcej o: