Burza przed WTA Finals. "Wszystkie powinny się natychmiast wycofać"

"Co to jest?" - pytała wprost Aryna Sbalenka, kiedy zobaczyła, na jakim etapie budowy znajduje się obiekt, na którym już w niedzielę 29 października ma rozpocząć się turniej WTA Finals. W internecie krąży mnóstwo zdjęć żelaznego szkieletu stadionu w meksykańskim Cancun. Oburzone są nie tylko zawodniczki i ich sztaby, ale również kibice, którzy doradzają tenisistkom wycofanie się z rywalizacji.
Świątek i stadion w Cancun
AP, screen https://twitter.com/ptpaplayers

"Z niecierpliwością czekamy na organizację tegorocznych finałów WTA w Cancun, które będą ekscytującym wydarzeniem. Nasze zespoły ciężko pracowały, aby przygotować to wydarzenie w tak krótkim czasie, jaki mieliśmy, i jesteśmy pewni, że wszystko będzie gotowe. Podobnie jak w przypadku wszystkich finałów WTA, mamy jeden kort meczowy. Posiadamy dodatkowe dwa korty treningowe, na których zawodniczki trenują" - taką dyplomatyczną odpowiedź wystosowała federacja WTA, którą dziennikarz Sport.pl Łukasz Jachimiak zapytał, kiedy zakończą się pracę nad obiektem w Cancun.

Zobacz wideo Iga Świątek rozbawiona pytaniem od dziewczynki trenującej tenis. "Mój Boże, też bym chciała się dowiedzieć"

Prowizorka przed WTA Finals. Kibice oburzeni. "Wszystko może się zawalić"

Mimo to meksykański obiekt nadal nie przypomina areny, na której mogą grać najlepsze tenisistki świata. Z doniesień medialnych wynika, że koszty budowy stadionu wyniosły około sześciu milionów dolarów, jednak w ostatnich dniach w internecie krążyły jedynie zdjęcia żelaznych konstrukcji i pałętających się wokół pracowników. Zawodniczki zostały zmuszone do treningów na hotelowych kortach.

- Tworzą główną arenę, dopiero ją budują. Jeżeli chodzi o tego typu imprezy, to najważniejsze, żeby nawierzchnia była oddana do naszego użytku w okolicach czwartku - mówił we wtorek trener Igi Świątek Tomasz Wiktorowski, jednak jego prośby nie zostały spełnione. W czwartek na profilu Instagram Aryny Sabalenki pojawiło się zdjęcie z budowy stadionu z wymownym pytaniem "Co to jest?". Aż do soboty tenisistki nie mogły wejść na turniejowy kort.

W piątek na profilu X (dawniej Twitter) PTPA, Stowarzyszenia Zawodowych Graczy Tenisowych założonego w 2019 roku przez Novaka Djokovica i Vaska Pospisila, pojawiły się kolejne fotografie i filmiki przedstawiające niedokończony obiekt w Cancun. Po zobaczeniu zdjęć kibice stracili cierpliwość. Na WTA kolejny oraz spadła fala zasłużonej krytyki, a niektórzy fani sugerowali nawet, żeby tenisistki wycofały się z turnieju.

"Wszystkie zawodniczki powinny natychmiast się wycofać, odmawiając grania w takich warunkach i wspierając Ostrawę, która powinna mieć te finały od początku. WTA dała turniej krajowi Trzeciego Świata za łapówkę i oto efekty. Steve Simon (szef WTA - red.) powinien natychmiast podać się do dymisji" - pisał jeden z nich. "Czy kibice mogą bezpiecznie siedzieć na konstrukcji umieszczonej bezpośrednio na trawie, bez żadnego wzmocnienia? Kilkaset osób waży sporo, a jeśli będzie padać (co jest prognozowane), wszystko może się po prostu zawalić" - pyta inny internauta.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

WTA Finals planowo mają rozpocząć się w niedzielę 29 października. W piątek zostały wylosowane grupy, w jakich początkowo będą rywalizowały zawodniczki. Iga Świątek zmierzy się z Coco Gauff, Marketą Vondrousovą. Polka może wrócić na fotel liderki rankingu WTA, jeśli wygra zawody, a potknie się Aryna Sabalenka

Więcej o: