Występ Igi Świątek na igrzyskach jest zagrożony? Kapitan reprezentacji wyjaśnia

Dominik Senkowski
Iga Świątek
Fot. John Minchillo / AP Photo

Droga Igi Świątek do występu na przyszłorocznych igrzyskach w Paryżu stała się nieco bardziej skomplikowana. Były polski wybitny deblista Mariusz Fyrstenberg tłumaczył na kanale Program Tenisowy, jaka ewentualność czeka wiceliderkę rankingu WTA.

Iga Świątek wygrała ostatnio wielki turniej WTA 1000 w Pekinie. To jej drugi największy sukces w obecnym sezonie po tytule zdobytym w czerwcu na kortach Roland Garros. Aktualna wiceliderka kobiecego rankingu zaimponowała w Chinach formą po wcześniejszym odpadnięciu z imprezy w Tokio na etapie ćwierćfinału. 

Zobacz wideo Iga Świątek rozbawiona pytaniem od dziewczynki trenującej tenis. "Mój Boże, też bym chciała się dowiedzieć"

Ekspert o sukcesie Igi Świątek

- Ciężko być zaskoczonym dobrym wynikiem Igi. Dla mnie to nadal zawodniczka numer jeden na świecie, nawet jeśli w tej chwili nie zajmuje takiego miejsca w rankingu. Można odczuć, że wyniki Igi zależą tylko i wyłącznie od niej. Ma taką siłę uderzeń, że gdy ma dobry dzień, to bardzo dominuje na korcie i może wygrać z każdą zawodniczką w każdych warunkach. Fajnie, że Iga i jej sztab tak zareagowali na ostatnie rezultaty - nie tyle słabsze, ile mniej wybitne - ocenił Mariusz Fyrstenberg.

Fyrstenberg to były polski deblista, jeden z najbardziej utytułowanych w historii naszego tenisa. Na kanale Program Tenisowy przyznał, że miał okazję rozmawiać ze Świątek w stolicy Chin. - Teraz może w spokoju przygotowywać się do nieoficjalnych mistrzostw świata, jak nazywamy turniej Masters - wskazał. 

 

Impreza WTA Finals rozpoczyna się już 29 października w Cancun. Chwilę później w Sewilli ruszają finały reprezentacyjnych rozgrywek Billie Jean King Cup. Iga Świątek nie wystąpi w Hiszpanii, a tłumaczyła to źle przygotowanym przez władze tenisa kalendarzem i obawą o zdrowie. 

Co z występem Igi Świątek na igrzyskach?

- ITF (Międzynarodowa Federacja Tenisowa - przyp. red.) i WTA (Organizacja Kobiecego Tenisa - przyp. red.) powinny coś z tym zrobić. Decyzja Igi to musi być ważny sygnał dla działaczy. Wiem, że reprezentacja jest dla niej ważna. W Pekinie odczuwała trudy sezonu, bardzo duże zmęczenie. Trzeba to zrozumieć i patrzeć także z perspektywy tenisistki - uważa Fyrstenberg, który pracuje dziś m.in. jako kapitan reprezentacji Polski w męskich rozgrywkach Pucharu Davisa.

Z uwagi na brak występu w finałach BJKC nieco skomplikowała się sytuacja Igi Świątek w kontekście prawa do występu na przyszłorocznych igrzyskach w Paryżu. Polka musi nie tylko zająć odpowiednie miejsce w rankingu "Race to Paris" (1-56), co zapewne nie będzie problemem, lecz także wystąpić wiosną 2024 w barwach drużyny narodowej, gdyż w tym roku nie zaliczyła takiego występu. W kwietniu z powodu kontuzji nie pojechała na wyjazdowe spotkanie z Kazachstanem.

Gdyby jednak Polki doszły w Sewilli do finału, to nie będą wiosną przyszłego roku rozgrywać spotkania w drużynowych zawodach, a wtedy Świątek nie miałaby jak wypełnić wymogu. - Już uspokajam - tłumaczy Mariusz Fyrstenberg. 

I dodaje: "TF ma do rozdania osiem dzikich kart w kontekście igrzysk. Muszą wziąć pod uwagę sytuację, gdyby taka zawodniczka jak Iga miała nie zagrać z powodu braku zrealizowania jednego z warunków. Takie karty są zwykle przeznaczane właśnie dla tenisistów, którzy nie wypełnili wymogów, a należą do czołówki, albo dla tych z biedniejszych państw lub którzy pozostają np. w konflikcie z własną federacją tenisową i dlatego nie są wystawiani na igrzyska".

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...