Tenisista przegrał mecz i przeżył piekło. ""Umrzyj kupo g*****"

- To była wspaniała walka z bardzo dobrym zawodnikiem, który grał fantastycznie, mimo że pod koniec meczu był pod presją. Nie wykorzystałem szansy na wygranie w dwóch setach, ale walczyłem do końca - mówił zadowolony ze swojej gry włoski tenisista Andrea Vavassori. Pewnie w najczarniejszych myślach nie przewidział tego, co stanie się po zakończeniu jego spotkania z Libańczykiem Benjaminem Hassanem.
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

To był pojedynek w turnieju ATP 250 na kortach twardych (w hali) w Sztokholmie. 28-letni Włoch Andrea Vavassori (147. ATP) w pierwszej rundzie kwalifikacji zmierzył się z zawodnikiem z Libanu - Benjaminem Hassanem (161. ATP).

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Andreas Vavassori przegrał mecz i przeżył piekło

Faworytem spotkania był Andrea Vavassori. Pojedynek był bardzo wyrównany i przyniósł mnóstwo emocji. Trwał on aż dwie godziny, 48 minut i każdy z trzech setów rozstrzygnął się w tie-breaku!

W pierwszym secie obaj tenisiści nie przegrali swojego podania. W tie-breaku Vavassori od stanu 5:5 wygrał dwie decydujące piłki. W drugiej partii Włoch stracił swoje podanie i przegrywał 1:3. Błyskawicznie odrobił jednak straty. W dziesiątym gemie Hassan nie wykorzystał dwóch piłek setowych. Znów doszło do tie-breaka. W nim Włoch prowadził 4:2 i 5:3. Od tego drugiego stanu przegrał jednak cztery akcje z rzędu.

W decydującym secie zawodnik z Libanu prowadził już 4:2. Wtedy jednak przegrał 12 z 13 kolejnych akcji i było 4:5. Przy stanie 6:5 i serwisie rywala, Włoch miał trzy piki meczowe. Żadnej nie wykorzystał. W tie-breaku Vavassori znów był w bardzo komfortowej sytuacji, bo prowadził już 5:2! Wtedy jednak przegrał aż pięć akcji z rzędu i cały mecz 7:6 (7:5), 6:7 (5:7), 6:7 (5:7).

Vavassori postanowił zdradzić na swoim profilu na Instagramie, jak przykre wiadomości otrzymał po tym spotkaniu.

"Umrzyj w piekle, ty piepr..., skorumpowany tenisisto". "Umrzyj kupo gówna, mam nadzieję, że złamią ci obie nogi", "Czy zdajesz sobie sprawę, jak przegrałeś mecz" – to tylko niektóre z komentarzy sfrustrowanych internautów.

Vavassori swoją porażkę z Libańczykiem wytłumaczył zmęczeniem.

- Przyjechałem z Malagi o czwartej rano i miałem tylko pół godziny na przetestowanie nawierzchni przed rozpoczęciem meczu. To była wspaniała walka z bardzo dobrym zawodnikiem, który grał fantastycznie, mimo że pod koniec meczu był pod presją. Nie wykorzystałem szansy na wygranie w dwóch setach, ale walczyłem do końca. Mam to, na co zasłużyłem. Dziękuję - dodał tenisista.

Vavassori prezentuje obraźliwe komentarze
Vavassori prezentuje obraźliwe komentarzeScreen Instagram

Tego typu obraźliwe komentarze, a nawet groźby stają się niestety normalnością w świecie tenisa. Niecały miesiąc temu czeska tenisistka Linda Noskova zdradziła, że internauta życzył jej śmierci. - "Zabij się ty głupia pier*****a s***o. Zakończ swoje piep****e życie. Dobra robota głupia piep****a s***o. (...) Dostań raka i umrzyj s***o" - to tylko kilka epitetów, które pojawiły się w wiadomości. Kilka dni wcześniej serbska tenisistka Natalija Stevanović przyznała, że po przegranym meczu w Guadalajarze grożono jej gwałtem i śmiercią. - Ludzie piszą, że wiedzą, gdzie mieszkam i że nie uspokoją się, dopóki nie zrobią mi czegoś złego. Czuję się bezpiecznie przy moim mężu, ale nigdy nie wiadomo, co może przyjść do głowy tym ludziom - powiedziała.

Andrea Vavassori w swojej karierze wygrał trzy turnieje (Cagliari 2021, Santiago i Marrakesz 2023). W rankingu ATP najwyżej był w czerwcu tego roku - na 128. miejscu.

Najlepszy wynik Włocha w turnieju wielkoszlemowym to II runda Rolanda Garrosa w 2023 roku.

Benjamin Hassan po wygraniu z Włochem, przeszedł kwalifikacje, bo w drugim spotkaniu pokonał Macedończyka Radu Albota (116. ATP) 3:6, 6:4, 6:3. W pierwszej rundzie turnieju głównego Libańczyk przegrał z Finem Emilem Ruusuvuorim (61. ATP) 2:6, 1:6.

Więcej o: