Boris Becker na przełomie lat 80. i 90. był jednym z czołowych tenisistów świata. W tym czasie Niemiec zdobył sześć tytułów wielkoszlemowych oraz złoty medal na igrzyskach olimpijskich. W latach 2013-16 trenował Novaka Djokovicia. Z jego pomocą Serb wygrał sześć turniejów wielkoszlemowych.
W ostatnich latach o Beckerze głośno było nie ze względu na jego karierę tenisową, a problemy w życiu osobistym. Niemiec ogłosił bankructwo, a jego trofea zostały wyprzedane na aukcjach, aby pokryć zobowiązania. W kwietniu 2022 roku został skazany za oszustwa. Były tenisista ukrył przed wierzycielami majątek o wartości 2,5 miliona funtów.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Po ośmiu miesiącach spędzonych w więzieniu został zwolniony i deportowany do Niemiec. W ojczyźnie Becker odbudowuje życie i jak się okazuje, karierę w świecie tenisa. Współpracę z nim ogłosił Holger Rune. Szósty zawodnik rankingu ATP poinformował, że będzie trenował pod okiem Borisa Beckera za pomocą mediów społecznościowych.
"Świetny tydzień treningów w Monako" - napisał na Instagramie i opublikował zdjęcie, gdzie widać Niemca.
- Holger to nieoszlifowany diament, który potrzebuje polerki. Lubię jego wybuchy. Wcześniej trenowałem zawodnika, Novaka Djokovica, który czasami nie był do końca sobą na korcie, ale to jest dozwolone - stwierdził Becker w rozmowie z Eurosportem, gdzie potwierdził, że będzie szkoleniowcem Duńczyka. Nie ukrywał zadowolenia z otrzymania oferty. - Jestem troszkę dumny, że mnie poprosił o pomoc. Mieliśmy kontakt od dawna. Uważam, że teraz świetnie do siebie pasujemy - przyznał.
Duński tenisista od dłuższego czasu jest w kiepskiej formie. Od kiedy odpadł w ćwierćfinale Wimbledonu, wygrał tylko jeden z dziesięciu kolejnych meczów. Będzie liczył na to, że dzięki współpracy z Beckerem w końcu wróci na zwycięską ścieżkę i wywalczy awans na ATP Finals w Turynie. Tam zagra ośmiu najlepszych tenisistów obecnego sezonu. W tym momencie Holger Rune zajmuje ostatnie premiowane awansem miejsce. Na dalsze niepowodzenia Duńczyka będzie liczył natomiast Hubert Hurkacz. Polak jest 11. w rankingu ATP Race i ma jeszcze szansę wskoczyć do najlepszej ósemki.