9 czerwca 2003 r. - to wtedy amerykańska tenisistka Ashley Harkleroad zajmowała najwyższe miejsce w rankingu WTA, będąc sklasyfikowaną na 39. pozycji. Harkleroad nie odniosła jednak większych sukcesów. W 2001 r. wygrała w grze podwójnej juniorskiego Wimbledonu i była w finale gry pojedynczej Rolanda Garrosa. W karierze zwyciężyła w dziewięciu turniejach, ale tylko rangi ITF. W turniejach wielkoszlemowych w singlu jej najlepszy wynik to III runda Australian Open (2007) i Rolanda Garrosa (2003). Amerykanka, która w latach juniorskich była związana z amerykańskim tenisistą Andy Roddickiem, w 2012 r. zakończyła karierę.
Wciąż jest o niej jednak głośno. Ashley Harkleroad na portalach społecznościowych prezentuje bowiem swoje intymne zdjęcia. Wielu użytkowników uważa, że część z nich jest przeznaczona do cenzury i to cud, że była tenisistka, nie została jeszcze zablokowana za naruszenie zasad.
"Była gwiazda tenisa, która została modelką Playboya, Ashley Harkleroad, ryzykuje zakazem w mediach społecznościowych za bardzo śmiały filmik z biustem. Harkleroad drażniła swoją rosnącą rzeszę fanów w internecie zmysłowym selfie w lustrze, chwaląc się swoją oszałamiającą sylwetką" - pisał "The Sun".
Sesje rozbierane stały się jej głównym źródłem dochodów. W 2021 roku Amerykanka założyła konto na platformie dla dorosłych. Tam przesyła roznegliżowane zdjęcia oraz filmiki ze swoim udziałem.
W 2008 roku Ashley Harkleroad wywołała spore kontrowersje jako pierwsza aktywna tenisistka, która pozowała topless dla kultowego magazynu "Playboy". - Jestem dumna ze swojego ciała. Reprezentowałam ciało sportsmenki - powiedziała wtedy.
"Harkleroad nie jest pierwszą kobietą ze świata sportu, która utworzyła konto na platformie dla dorosłych. W podobny sposób postąpiły m.in. gwiazda UFC Paige VanZant i pięściarka Ebanie Bridges. Amerykanka publikuje też odważne zdjęcia na Instagramie. Podczas kwarantanny zamieściła nagą fotografię, przyznając żartobliwie, że oszczędza na ubraniach" - pisała Agnieszka Piskorz ze Sport.pl.