Hurkacz jak maszyna. Ta statystyka to kosmos

Hubert Hurkacz wygrał turniej ATP 1000 w Szanghaju po trzysetowym boju z Rosjaninem Andriejem Rublowem (6:3, 3:6, 7:6). Dzięki temu Polak zanotuje awans w najnowszym rankingu ATP i będzie nadal się liczyć w walce o turniej finałowy w Turynie. W trakcie finału Hurkacz imponował serwisem, a liczba zaserwowanych asów robi wrażenie. Profil "Opta Ace" zauważył, że podobnego wyczynu nie było od 13 lat i Indian Wells.
China Tennis Shanghai Masters
Fot. Andy Wong / AP Photo

Hubert Hurkacz (17. ATP) ma już na koncie dwa wygrane turnieje w tym sezonie. Po wygranej w Marsylii teraz okazał się najlepszy w Szanghaju, gdzie ograł 6:3, 3:6, 7:6 (8) Rosjanina Andrieja Rublowa (7. ATP). To był mecz godny finału w turnieju rangi ATP 1000, który z wysokości trybun kortu centralnego oglądał Roger Federer. To drugi "tysięcznik" wygrany przez Hurkacza w karierze. Wcześniej udało mu się to w 2021 roku w Miami, gdy wygrał w finale 7:6 (4), 6:4 z Włochem Jannikiem Sinnerem (4. ATP).

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Hurkacz posyłał asa za asem. Co za statystyka. "Punkt odniesienia"

Profil "OptaAce" na X (dawniej Twitter) wyliczył, że Hurkacz zaserwował łącznie 20 asów w trakcie finału z Rublowem w Szanghaju. Taki wynik może absolutnie robić wrażenie, bo Polak uchodzi za jednego ze specjalistów w tourze pod kątem liczby asów serwisowych w całym sezonie. Podobny wynik w finale turnieju rangi ATP 1000 uzyskał Ivan Ljubicić podczas Indian Wells w 2010 roku. Wtedy Chorwat zanotował aż 21 asów w meczu z Amerykaninem Andym Roddickiem [7:6 (3), 7:6 (5)]. Ljubicić to, przede wszystkim, była "trójka" światowego rankingu, ale też brązowy medalista z IO w Atenach w grze podwójnej.

"Punkt odniesienia" - napisał profil "Opta Ace" pod statystyką o liczbie asów. To nie jest jedyna statystyka od "Opta Ace" po finale Hurkacza z Rublowem. Polak jest też pierwszym zawodnikiem spoza czołowej dziesiątki rankingu ATP, który wygrał turniej w Szanghaju. Do tegorocznej edycji ten turniej był jedynym, który zawsze wygrywał ktoś z TOP 10. Poza tym triumf Hurkacza nad Rublowem był jego 50. zwycięstwem w historii występów na twardych kortach w turniejach ATP 1000. Żaden inny polski tenisista nie może się pochwalić takim wynikiem.

Kolejny turniej przed Hurkaczem. Kto jest jego pierwszym rywalem?

Po wygranym turnieju w Szanghaju Hurkacz nie będzie miał wiele czasu na odpoczynek, bo bierze udział w zawodach w Tokio, które rozpoczynają się w najbliższy poniedziałek. Na razie nie jest znany dokładny termin rozegrania meczu pierwszej rundy z udziałem Polaka. Tam jego rywalem będzie Chińczyk Zhizhen Zhang (60. ATP). Tenisiści mieli okazję zmierzyć się w czwartej rundzie zawodów w Szanghaju i tam górą był Hurkacz, który wygrał 7:6, 4:6, 7:6. W drugiej rundzie na Huberta będzie czekać Amerykanin Frances Tiafoe (13. ATP) lub Rosjanin Asłan Karacew (52. ATP)

Więcej o: