Sabalenka bije rywalki na głowę. Nawet Świątek nie może się równać

Aryna Sabalenka rozgrywa kapitalny sezon, dzięki któremu po raz pierwszy w karierze została numerem jeden światowego rankingu. Białorusinka wyprzedziła Igę Świątek i to nie jedyne zestawienie, w którym jest lepsza od Polki i całej reszty stawki WTA Tour. W jednej kwestii w 2023 roku rywalki nie mogą się z nią równać. Chodzi o zarobki z turniejów, które w przypadku światowego numeru jeden są naprawdę imponujące.

Organizacje tenisowej ATP i WTA są kompletnie przejrzyste w kwestii zarobków dla tenisistów i tenisistek. Przed każdym turniejem do wiadomości publicznej dostaje się informacja o puli nagród, kwotach za osiągnięcie konkretnych rund i łącznych zarobkach zawodników i zawodniczek w danym sezonie. Dlatego też wiadomo, że nikt w 2023 roku nie może równać się z Aryną Sabalenką (1. WTA). Nawet Iga Świątek (2. WTA), która ustępuje nie tylko Białorusince. 

Zobacz wideo Wyspy Owcze czekają na reprezentację Polski. Tylko spójrzcie

Aryna Sabalenka zarobiła najwięcej z WTA w 2023 roku. Iga Świątek tuż za nią

Według informacji z oficjalnej strony WTA wynika, że Sabalenka w sezonie 2023 zarobiła łącznie ponad 7,5 miliona dolarów, czyli ponad 32 miliony złotych. Kosmiczne pieniądze osiągnęła m.in. dzięki wygranej w Australian Open, w Adelajdzie i Madrycie oraz finałom w US Open i Indian Wells. To czyni Białorusinkę najlepiej zarabiającą zawodniczką 2023 roku. 

Tuż za Sabalenką w zestawieniu zarobków znalazła się Iga Świątek. Polka m.in. za wygranie French Open oraz turniejów w Katarze i Stuttgarcie zainkasowała prawie 6,8 miliona dolarów. To daje około 29 milionów złotych. Podium uzupełniła Coco Gauff (3. WTA). W tym sezonie Amerykanka z samych turniejów zainkasowała blisko sześć milionów dolarów. Ponad 650 tysięcy stanowią nagrody z gry podwójnej, ale jednym z kluczowych czynników jest wygranie przez nią US Open. 

W zarobkowej czołówce wśród pań jest również Jelena Rybakina (5. WTA), która przekroczyła barierę pięciu milionów dolarów. Za nią znajdują się Jessica Pegula (4. WTA) oraz Marketa Vondrousova (8. WTA). Amerykanka i Czeszka w tym sezonie zgarnęły ponad cztery miliony dolarów. Drugą najwyżej notowaną Polką jest Magda Linette (23. WTA), która z turniejów zdołała zarobić ponad 1,7 miliona dolarów. W tym sezonie czołowe zawodniczki mogą zarobić jeszcze więcej dzięki udziałowi w WTA Finals oraz WTA Elite Trophy. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

 Najlepiej zarabiające tenisistki w 2023 roku (w przybliżeniu): 

  • 1. Aryna Sabalenka - 7,5 miliona dolarów
  • 2. Iga Świątek - 6,8 miliona dolarów
  • 3. Coco Gauff - 6 milionów dolarów
  • 4. Jelena Rybakina - 5 milionów dolarów
  • 5. Jessica Pegula - 4,2 miliona dolarów
  • 6. Marketa Vondrousova - 4,2 miliona dolarów
  • ...
  • 17. Magda Linette - 1,7 miliona dolarów
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.