Tenisowy sezon zbliża się do końca. Obecnie trwa turniej WTA 1000 w Pekinie, natomiast w kalendarzu pozostał jeszcze jeden turniej rangi WTA 500, który w dniach 9-15 października będzie rozgrywany w chińskim Zhengzhou. Później odbędzie się turniej finałowy (WTA Finals) w meksykańskim Cancun, zaplanowany od 29 października do 5 listopada. W zeszłym roku w Fort Worth triumfowała Francuzka Caroline Garcia (10. WTA), która pokonała w finale 7:6, 6:4 Białorusinkę Arynę Sabalenkę (1. WTA). A kto wystąpi w tym roku w Meksyku?
Pełny skład turnieju finałowego w Cancun poznaliśmy po piątkowej porażce Marii Sakkari (6. WTA) w Pekinie. Zawodniczka z Grecji przegrała 2:6, 4:6 z Amerykanką Coco Gauff (3. WTA) i nie zagra w półfinale zawodów w stolicy Chin. To też zaprzepaściło jej szanse na to, by finalnie znaleźć się w najlepszej ósemce w rankingu WTA Race. Na stronie organizacji WTA możemy przeczytać, że poza Świątek w turnieju WTA Finals wystąpi Aryna Sabalenka, Coco Gauff, Jelena Rybakina (5. WTA), Jessica Pegula (4. WTA), Marketa Vondrousova (8. WTA), Karolina Muchova (9. WTA) i Ons Jabeur (7. WTA).
Vondrousova i Muchova są jedynymi debiutantkami w tym formacie. Tegoroczna edycja WTA Finals będzie trzecią z udziałem Świątek. W 2021 roku Polka zajęła czwarte miejsce w grupie i pokonała tylko Hiszpankę Paulę Badosę (54. WTA; 7:5, 6:4). Rok później Świątek pokonała w grupie Darię Kasatkinę (13. WTA), Caroline Garcię (10. WTA) i Coco Gauff (3. WTA), ale w półfinale przegrała 2:6, 6:2, 1:6 z Sabalenką. O rywalkach Świątek w grupie WTA Finals dowiemy się w trakcie losowania.
A jak wygląda bilans Świątek z rywalkami w WTA Finals? Negatywny bilans Polka ma jedynie z Rybakiną, którą pokonała tylko raz w karierze i przegrała trzy inne pojedynki. W przypadku pozostałych zawodniczek wygląda to już dużo lepiej - odpowiednio 5:3 z Sabalenką, 7:1 z Gauff, 5:3 z Pegulą, 2:0 z Vondrousovą, 2:1 z Muchovą i 4:2 z Jabeur.
Teraz Świątek skupia się na uzyskaniu jak najlepszego wyniku w Pekinie. Wiceliderka światowego rankingu zagra w półfinale z Coco Gauff po tym, jak pokonała 6:7, 7:6, 6:1 Caroline Garcię we wcześniejszej fazie zawodów. W finale będzie czekać na nią albo Jelena Rybakina, albo Liudmiła Samsonowa (22. WTA).