Ważny apel Świątek do Chińczyków. To ją boli. "Proszę"

W piątkowy poranek polskiego czasu Iga Świątek zmierzyła się z Francuzką Caroline Garcią w ćwierćfinale WTA 1000 w Pekinie. Polka po niesłychanie zaciętym i wyrównanym pojedynku zwyciężyła 6:7(8), 7:6(5), 6:1, awansując do półfinału. Tuż po zakończeniu meczu Świątek zwróciła uwagę na pewien problem. Zwróciła się z ważnym apelem do miejscowych kibiców.
Iga Świątek w pomeczowym wywiadzie w Pekinie
screen https://twitter.com/TheTennisLetter/status/1710193845340922344

Iga Świątek (2. WTA) znakomicie czuje się na chińskich kortach. Podczas turnieju WTA 1000 w Pekinie dwa pierwsze mecze Polki były solidne, a występ w 1/8 finału przeciwko Magdzie Linette był niemal doskonały. "Rozmiary zwycięstwa imponujące, jak i styl. Iga powoli robi kolejny krok w kierunku lepszej formy" - pisał o tym pojedynku Dominik Senkowski ze Sport.pl. W ćwierćfinale 22-latka także udowodniła, że zapomniała już o nieco gorszej formie sprzed kilku tygodni.

Zobacz wideo Iga Świątek rozbawiona pytaniem od dziewczynki trenującej tenis. "Mój Boże, też bym chciała się dowiedzieć"

Świątek zabrała głos po zwycięstwie z Garcią. "Zrobimy wszystko, co w naszej mocy"

Starcie z Caroline Garcią (10. WTA) rozpoczęło się o 6:40 polskiego czasu, przez co z pewnością wielu polskich kibiców nie miało okazji na żywo śledzić zmagań Polki. A było co oglądać. Wiceliderka rankingu szczególnie w pierwszych dwóch setach stoczyła z Francuzką morderczy bój. Do wyłonienia zwyciężczyni pierwszego seta potrzebny był tie-break. W nim lepsza okazała się Garcia, która zwyciężyła 7:6 (10:8). Podobnie było w drugiej partii, jednak ta zakończyła się wygraną Świątek 7:6 (7:5).

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Wydawało się, że trzeci set może być bliźniaczy do tych poprzednich, jednak w nim Iga Świątek dała 29-latce bolesną lekcję tenisa. Polka przegrała tylko jednego gema, zwyciężając 6:1 w nieco ponad pół godziny. Zaraz po zakończeniu meczu Świątek udzieliła wywiadu. W pewnym momencie poruszyła wątek liczby kibiców, którzy pojawili się na trybunach.

- Proszę przychodzić na nasze mecze. Nadal mamy dużo wolnych miejsc. Spróbujmy je wypełnić. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby dać jak najlepszy występ - zaapelowała Świątek, cytowana przez profil The Tennis Letter. Następnie 22-latka podziękowała chińskim fanom za doping i wsparcie, a ci odwdzięczyli jej się gromkimi brawami.

Iga Świątek będzie miała okazję do rewanżu

W półfinale turnieju w Pekinie Iga Świątek zmierzy się z Coco Gauff (3. WTA), która na tę chwilę idzie jak burza. Mistrzyni US Open wygrała już 16 meczów z rzędu, pokonując w ostatnim z nich Marię Sakkari (6. WTA) 6:2, 6:4. Polka będzie miała okazję zrewanżować się Amerykance za porażkę w półfinale turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Zawodniczki powinny pojawić się na korcie w sobotę około godz. 8:30 polskiego czasu.

Więcej o: