Tak wygląda ranking WTA Live po porażce Sabalenki. Świetne wieści dla Świątek

Wielka sensacja na kortach w Chinach. Aryna Sabalenka dość niespodziewanie przegrała 5:7, 2:6 z Jeleną Rybakiną w ćwierćfinale WTA 1000 w Pekinie i odpadła z turnieju. To ważna wiadomość dla Igi Świątek w kontekście rankingu WTA. Polka nadal rywalizuje w imprezie, gdzie awansowała już do półfinału. Kolejne zwycięstwa pozwolą jej znacząco zredukować stratę do liderującej Białorusinki.
Iga Świątek, Aryna Sabalenka
Screen z AP

Iga Świątek (2. WTA) kapitalnie radzi sobie podczas WTA 1000 w Pekinie. Polka wraca do optymalnej formy i pokonuje kolejne rywalki. Wyeliminowała już Sarę Sorribes Tormo (57. WTA) 6:4, 6:3, Warwarę Graczową (47. WTA) 6:4, 6:1, Magdę Linette (24. WTA) 6:1, 6:1, a w piątek po pasjonującym pojedynku rozprawiła się z Caroline Garcią (10. WTA) 6:7(8), 7:6(5), 6:1. Tym samym 22-latka awansowała do półfinału imprezy i dopisała kolejne cenne punkty do rankingu. Choć nadal sporo traci do liderującej Aryny Sabalenki (1. WTA), to już niedługa ta różnica może się znacząco zmniejszyć. Wszystko za sprawą sensacyjnego wyniku w meczu ćwierćfinałowym Białorusinki.

Zobacz wideo Iga Świątek rozbawiona pytaniem od dziewczynki trenującej tenis. "Mój Boże, też bym chciała się dowiedzieć"

Porażka Sabalenki szansą dla Świątek. Polka może odrobić część straty do Białorusinki w rankingu WTA

Aryna Sabalenka miała drobne problemy w Pekinie, ale za każdym razem udawało jej się wyjść z opresji. Zupełnie inaczej było w meczu z Jeleną Rybakiną (5. WTA). Nie potrafiła utrzymać nerwów na wodzy, szwankował też jej serwis, o czym świadczy liczba podwójnych błędów - w całym meczu zgromadziła ich aż osiem przy zaledwie jednym Kazaszki. Dodatkowo często się myliła, szczególnie w drugim secie, co bezwzględnie wykorzystywała rywalka. I ostatecznie Sabalenka przegrała 5:7, 2:6.

To dość istotne rozstrzygnięcie dla Świątek. Za ten turniej Białorusinka otrzyma 214 punktów do klasyfikacji generalnej. Tym samym w przyszłym tygodniu będzie przewodzić stawce z 9480 punktami na koncie. Nawet w przypadku zwycięstwa w Pekinie Świątek pozostanie na drugiej lokacie, ale może znacząco zredukować stratę do Sabalenki. Obecnie różnica między obiema zawodniczkami w rankingu WTA Live wynosi 1075 punktów.

Jeśli jednak Polka wygra w półfinale, wówczas dopisze do konta 260 punktów. Z kolei w przypadku wygranej w całym turnieju otrzyma kolejne 350. Tym samym Świątek ma szanse zredukować stratę do Sabalenki do zaledwie 465 punktów, a przypomnijmy przed startem imprezy w Chinach wynosiła ona aż 1071 punktów.

Punkty w turnieju WTA 1000 w Pekinie:

  • zwycięstwo - 1000 pkt
  • finał - 650 pkt
  • półfinał - 390 pkt
  • ćwierćfinał - 215 pkt
  • III runda - 120 pkt
  • II runda - 65 pkt
  • I runda - 10 pkt

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

TOP 10 rankingu WTA Live (stan na dzień 6 października):

  1. Aryna Sabalenka - 9480 pkt
  2. Iga Świątek - 8405 pkt (max. 9015 pkt)
  3. Coco Gauff - 6455 pkt (max. 7065 pkt)
  4. Jessica Pegula - 5890 pkt
  5. Jelena Rybakina - 5870 pkt (max. 6480 pkt) 
  6. Maria Sakkari - 4475 pkt
  7. Ons Jabeur - 4160 pkt
  8. Marketa Vondrousova - 3839 pkt
  9. Karolina Muchova - 3664 pkt
  10. Caroline Garcia - 3450 pkt.

Przed Świątek jeszcze jednak daleka droga, by zbliżyć się do Sabalenki. W półfinale zmierzy się z Coco Gauff (3. WTA), z którą przegrała ostatnie spotkanie - w Cincinnati. Polka będzie miała więc okazję do rewanżu. Niewątpliwie będzie też faworytką starcia, ponieważ wygrała siedem z ośmiu bezpośrednich meczów z Amerykanką. Spotkanie z Gauff zaplanowano na sobotę 7 października. Tenisistki pojawią się na korcie około 8:30 czasu polskiego. 

Więcej o: