Światowe media o Idze Świątek. Tylko na to czekali

"Małymi krokami do przodu", "będzie dobrze" - czytamy po wygranej Igi Świątek 6:4, 6:3 z Sarą Sorribes Tormo w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Pekinie. Eksperci i media wskazują, że wiceliderka światowego rankingu prezentowała się znacznie lepiej niż w Tokio i w dobrym stylu zaczęła zmagania w Chinach. Nie brakowało przy okazji wskazania kilku błędów Świątek.

Iga Świątek słabo zaprezentowała się podczas ostatniego turnieju w Tokio, gdzie w ćwierćfinale uległa Wieronice Kudiermietowej (16. WTA) 2:6, 6:2, 6:4. Gra Polki nie napawała optymizmem przed zmaganiami w Pekinie, ale pierwszy mecz częściowo zażegnał obawy. 22-latka na start zmagań rozprawiła się z Sarą Sorribes Tormo (55.) 6:4, 6:3 w nieco ponad półtorej godziny. 

Zobacz wideo Sukces Polaka w lidze rumuńskiej. Dawid Woch zdobył superpuchar Rumunii

Podsumowali wygraną Świątek w pierwszym meczu w Pekinie. Są pozytywy

Świątek wygrała poniedziałkowy mecz pewnie, kontrolując sytuację na korcie. Nie oznacza to jednak, że nie popełniała błędów i nie oddawała rywalce inicjatywy. Przede wszystkim podczas gemów serwisowych, co skrupulatnie odnotowali eksperci. Ci są jednak dobrej myśli przed kolejnymi starciami.

"Iga Światek w drugiej rundzie w Pekinie! Na plus dużo akcji przy siatce, dynamika. Trochę jeszcze błędów, trochę serwis lepszy i będzie dobrze" - napisał po meczu Dominik Senkowski ze Sport.pl. 

Podobnego zdania był Seweryn Czernek. "Mecz pełen przełamań, ale bardzo cieszy fakt, że wróciła pewność siebie i radość z gry u Igi. Małymi krokami do przodu, brawo Iga" - dodał dziennikarz Sport.pl.

Lepszą dyspozycję Polki zauważył także Adam Romer. "Gdyby nie dwa mecze w Tokio, to można by zapytać 'kryzys, jaki kryzys'? A tak na poważnie, to forma Polki rośnie, ale nie jest jeszcze idealna" - dodał dziennikarz magazynu Tenisklub. 

"Gra wyglądała na pewno lepiej niż w Tokio. Zobaczymy, jak będzie dalej" - napisał Rafał Smoliński z WP SportoweFakty. 

"Tak można rozpoczynać nowy tydzień" - podsumował komentator Eurosportu Dawid Żbik. 

Wygraną Igi Świątek zauważyły także zagraniczne media. Portal tennisuptodate.com artykuł o meczu Polki zatytułował dość wymownie. "Super Świątek rozpoczyna kampanię w China Open, pokonując Sorribes Tormo w prostych setach". Tam również pojawiły się głosy o lepszej formie Polki, ale nie zabrakło także elementów krytyki. Drugi set nazwano "festiwalem przełamań" i przypomniano, że Świątek popełniła aż 25 niewymuszonych błędów. "W każdym innym dniu Świątek mogła być w lepszej formie" - podsumowali dziennikarze. 

Podobnego zdania są eksperci portalu canaltenis.com. Ci wskazują, że "Świątek wyglądała na nie do końca zgraną". Wygraną Polki oceniono na w stu procentach zasłużoną i wskazano powód, dlaczego to ona okazała się lepsza od rywalki. "Polka znajdowała więcej kończących uderzeń i dzięki temu przechwytywała serwisy przeciwniczki. Teraz będzie kontynuować swoją drogę w Pekinie" - czytamy. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Kolejny mecz WTA 1000 w Pekinie Iga Świątek rozegra we wtorek. Jej rywalką po raz pierwszy w karierze będzie Warwara Graczewa (47.). Francuzka w pierwszym meczu pokonała Anastazję Potapową (27.) 6:3, 3:6, 6:1. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.