Iga Świątek poznała potencjalną rywalkę w II rundzie w Pekinie

W poniedziałek 2 października Iga Świątek rozpocznie rywalizację w turnieju WTA 1000 w Pekinie. Polka zmierzy się w pierwszej rundzie z Hiszpanką Sarą Sorribes Tormo, którą już ograła w tym roku podczas Wimbledonu. Świątek poznała już kolejną przeciwniczkę podczas zmagań w stolicy Chin. Jak się okazuje, doszło do całkiem sporej niespodzianki w pierwszej rundzie. Iga zagra z tą rywalką po raz pierwszy w karierze, o ile awansuje.

Iga Świątek (2. WTA) do niedawna rywalizowała w turnieju WTA 500 w Tokio. Polka finalnie odpadła na etapie ćwierćfinału, przegrywając 2:6, 6:2, 4:6 z Rosjanką Wieroniką Kudiermietową (19. WTA). Świątek nie prezentowała się w tym spotkaniu najlepiej i popełniła aż 50 (!) niewymuszonych błędów. - Jeżeli chodzi o poruszanie się na nogach, to Iga byłaby ostatnią tenisistką, której pod tym względem mogłabym cokolwiek zarzucić, aż do teraz. W tym meczu mnóstwo błędów Igi wynikało z niedoczasu, z nieodpowiedniej oceny odległości - mówiła Sport.pl Joanna Sakowicz-Kostecka, komentatorka Canal+ Sport.

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Świątek zna już rywalkę w kolejnej rundzie w Pekinie. Jest niespodzianka

Teraz Świątek będzie brać udział w turnieju WTA 1000 w Pekinie, gdzie jej pierwszą rywalką będzie Sara Sorribes Tormo (55. WTA) z Hiszpanii. Wcześniej zawodniczki mierzyły się ze sobą tylko raz, konkretniej podczas drugiej rundy tegorocznego Wimbledonu, gdzie Polka wygrała 6:2, 6:0. Pewne jest, że spotkanie Świątek z Tormo odbędzie się w poniedziałek 2 października. Wiemy też, kto będzie kolejną rywalką Igi w Pekinie, jeśli ta awansuje do drugiej rundy.

W kolejnym etapie turnieju na Świątek czeka już Warwara Graczowa (48. WTA), która pokonała 6:2, 3:6, 6:1 Rosjankę Anastazję Potapową. W pierwszym secie Francuzka została przełamana tylko raz, natomiast Potapowa nie obroniła trzech break pointów. W drugim secie okazji do przełamań nie było wiele, ale to Rosjanka wyglądała lepiej. Z kolei trzeci set był już pod totalną kontrolą Graczowej i był wygrany 6:1. Ten wynik w pierwszej rundzie w Pekinie można określić dosyć sporą niespodzianką, bo bilans między Graczową a Potapową wskazywał na zawodniczkę obecnie reprezentującą Rosję.

Co ciekawe, Graczowa urodziła się w Moskwie, ale teraz gra dla Francji, gdzie trenuje od 2016 roku. Pomysł o zmianie obywatelstwa pojawił się przed pandemią koronawirusa. - Chcę tu zostać na stałe. Nikt się ze mną nie kontaktował z Rosji w sprawie zmiany obywatelstwa. Ani przed ujawnieniem tej decyzji, ani po - mówiła Sport.pl Graczowa w trakcie tegorocznego Roland Garros.

Do tej pory Świątek nie grała z Graczową ani razu, więc w przypadku wyeliminowania Sorribes Tormo zagra z Francuzką po raz pierwszy w karierze.

Więcej o: