Turniej WTA 250 w Ningbo, mimo niskiej rangi, przyciągnął kilka bardzo mocno obstawiony. Turniejową "jedynką" została Tunezyjka Ons Jabeur (7. WTA), a z drugim numerem rozstawiono Czeszkę Petrę Kvitovą (14. WTA). Dwukrotna mistrzyni Wimbledonu w meczu otwarcia pokonała w dwóch setach Niemkę Annę-Lenę Friedsam (112. WTA), a do ćwierćfinału awansowała bez wychodzenia na kort. Wszystko przez walkower Kazaszki Julii Putincewej (73. WTA).
W ćwierćfinale Kvitova zmierzyła się z Rosjanką Dianą Shnaider (85. WTA). Czeszka rozpoczęła mecz od niewykorzystanego breakpointa i utrzymania podania, co dawało remis 1:1. Później kontrolę na korcie przejęła rywalka, która wygrała pięć kolejnych gemów, dwukrotnie przełamując bardziej doświadczoną przeciwniczkę. W efekcie Shnaider, po 29 minutach gry, mogła cieszyć się z pewnego zwycięstwa 6:1.
Podrażniona Kvitova zaliczyła mocne otwarcie drugiego seta. Szybko odskoczyła na 3:0 z jednym przełamaniem, by później ponownie odebrać rywalce podanie i wyjść na prowadzenie 5:1. Rosjanka nie zamierzała się poddawać i zanotowała serię trzech wygranych gemów z rzędu. Czeszka nie dała się jednak dogonić i zakończyła partię kolejnym przełamaniem i zwycięstwem 6:4.
Początek decydującej odsłony był bardzo wyrównany. Obie zawodniczki do stanu 3:3 utrzymywały podania, choć Kvitova miała po drodze aż cztery breakpointy. Od tego momentu kontrolę na korcie przejęła Shnaider, która pewnie wygrała trzy kolejne gemy, oddając rywalce tylko jeden punkt. Tym samym Rosjanka wygrała 6:1, 4:6, 6:3 i awansowała do półfinału turnieju w Ningbo, eliminując rozstawioną z "dwójką" Czeszkę.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
W półfinale imprezy Shnaider zmierzy się z Czeszką Lindą Fruhvirtovą (117. WTA). Tym samym do wielkiego finału awansuje jedna z nastolatek. Shnaider ma bowiem 19 lat, a Fruhvirtova jest o rok młodsza. Mecz ten odbędzie się w piątek 29 września.