Za nami czwarty i zarazem ostatni turniej wielkoszlemowy w 2023 roku. Zwyciężczynią US Open została Amerykanka Coco Gauff, która w finale pokonała Arynę Sabalenkę 2:6, 6:3, 6:2. To był drugi finał turnieju wielkoszlemowego dla 19-latki i zarazem pierwszy wygrany. Przed rokiem przegrała z Igą Świątek w finale Rolanda Garrosa. Z kolei dla Białorusinki również był to drugi finał po zwycięstwie w Australian Open na początku bieżącego roku.
Klasycznie po turnieju wielkoszlemowym dochodzi do znacznych przetasowań w rankingu WTA. Jedną z pewnych rzeczy od paru dni było to, że Iga Świątek po 75 tygodniach straci pierwsze miejsce w tym zestawieniu na rzecz Aryny Sabalenki. Wszystko z powodu odpadnięcia w czwartej rundzie US Open, gdy przegrała z Jeleną Ostapenko 6:3, 3:6, 1:6. Przez tych 75 tygodni polska tenisistka wygrała trzy turnieje wielkoszlemowe (dwa razy Rolanda Garrosa i US Open) i zaliczyła serię 37 wygranych spotkań z rzędu (z czego 20 jako liderka).
Jeśli chodzi o stratę Świątek do Sabalenki, po oficjalnej aktualizacji wynosić będzie ona 1071 punktów i na pewno kolejne miesiące upłynął pod znakiem tej rywalizacji. Do Białorusinki i Polki na podium dołączyła Coco Gauff. Amerykanka zaliczyła awans o trzy pozycje i wyprzedza Jelenę Rybakinę i Jessicę Pegulę.
Kolejny awans zaliczyła mistrzyni Wimbledonu, Marketa Vondrousova, która w Nowym Jorku zakończyła zmagania w ćwierćfinale. Czeszka jest na szóstym miejscu, a za plecami ma Ons Jabeur i swoją rodaczkę Karolinę Muchovą. Pozostałe dwa miejsca w czołowej dziesiątce należą do Marii Sakkari i Caroline Garcii.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
Ranking WTA oficjalnie zostanie zaktualizowany w poniedziałek 11 września.