Sceny na US Open. Amerykanin nagle uciekł z kortu podczas wymiany [WIDEO]

Trwają zmagania na wielkoszlemowym US Open. Z turniejem w środę pożegnał się Amerykanin Christopher Eubanks, który w drugiej rundzie poza przeciwnikiem zmagał się także z... problemami żołądkowymi. W pewnym momencie zmuszony był nawet zbiec z kortu podczas rozgrywki.
Chris Eubanks
Fot. twitter.com/SBRReview

Christopher Eubanks (30. ATP) niedawno, bo w lipcu tego roku, był rewelacją Wimbledonu. Największym osiągnięciem Amerykanina na tych zawodach dotychczas była druga runda kwalifikacji. W tym sezonie jednak sprawił wielkie zaskoczenie i dotarł aż do ćwierćfinału, gdzie przegrał dopiero z Daniiłem Miedwiediewem (3. ATP).

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Zaskakująca sytuacja na US Open. Eubanks nagle zbiegł z kortu

US Open Eubanks zaczął dobrze, bo od wygrania w pierwszej rundzie z Koreańczykiem Soonwoo Kwonem (104. ATP) po szalonym meczu, zakończonym wynikiem 6:3, 6:4, 0:6, 6:4. W kolejnej rundzie nowojorskich rozgrywek spotkał się z Francuzem Benjaminem Bonzim (108. ATP). 

Christopher Eubanks stawiany był w roli faworyta, jednakże przegrał 6:7 (6:8), 6:2, 2:6, 6:7 (7:9). Jak się okazało, Amerykanin miał podczas meczu spore problemy żołądkowe, a w trakcie rozgrywki podszedł nawet do sędziego i zapytał o leki na nudności.

- Jeżeli przyjmę karę za każdy punkt w następnym gemie i przerwę na toaletę, ile będę miał czasu? Jakbym po prostu poświęcił kolejny gem, po to, żeby pójść do toalety - zapytał arbitra, cytowany przez "Daily Mail". - Teraz? Nie miałbyś go za wiele - odparł zaskoczony sędzia. - Nie? Nawet gdybym poświęcił gema i wykorzystał przerwę na toaletę? - dopytał jeszcze Eubanks. Sędzia dodał, że Amerykanin ma do wykorzystania całą przerwą przy stanie 6:5. 

Po tej rozmowie tenisista wrócił do gry, jednak nie na długo. Jego przeciwnik zaserwował dwa asy i wyszedł na prowadzenie 40:0, gdy nagle Amerykanin zignorował dalszą grę i po prostu zbiegł z kortu do toalety. 

Więcej podobnych treści przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Po chwili wrócił na kort w nowym stroju i nawet wygrał gema, jednak finalnie przegrał czwartego seta w tie-breaku wynikiem 1:9, a w całym meczu 1:3. Rywalem Benjamina Bonziego w trzeciej rundzie US Open będzie Szwajcar Dominic Stricker (128. ATP), który dostał się tam wygrywając sensacyjnie ze Stefanosem Tsitsipasem (7. ATP) 7:5, 6:7 (2:7), 6:7 (5:7), 7:6 (8:6), 6:3.

Więcej o: