Pokonała Świątek i się zaczęło. Co za słowa

Były amerykański tenisista Jan-Michael Gambill jest pod wrażeniem obecnej formy rodaczki Jessiki Peguli. Jego zdaniem weszła ostatnio na światowy poziom. - Teraz, kiedy może wyeliminować takie zawodniczki jak Iga Świątek, stała się kompletną zawodniczką - powiedział w rozmowie z portalem tennisuptodate.com.

Od kilku tygodni Jessica Pegula (3. WTA) znajduje się w kapitalnej formie. Najpierw doszła do ćwierćfinału Wimbledonu, w którym uległa w starciu z późniejszą triumfatorką Marketą Vondrousovą (10.), następnie przegrała dopiero w półfinale WTA Waszyngton, przegrywając z Marią Sakkari (8.). Wciąż na jej koncie brakowało jednak jakiegoś konkretnego triumfu. I taki udało się zdobyć w Montrealu, gdzie po drodze pokonała m.in. Coco Gauff (5.) oraz Igę Świątek. W finale błyskawicznie rozbiła sensację tamtego wydarzenia Ludmiłę Samsonową (12.) 6:1, 6:1 i udowodniła, że jest zawodniczką z absolutnej czołówki.

Były tenisista chwali Jessikę Pegulę. Śmiała teza. "Jest teraz kompletną zawodniczką"

Pomimo tego, że Amerykanka nie doszła jeszcze nawet do półfinału żadnego z wielkoszlemowych turniejów, od blisko roku zajmuje trzecią lokatę w rankingu WTA. Mało tego, zaledwie trzykrotnie triumfowała w zawodach rangi WTA (Waszyngton 2019, Guadalajara 2022, Montreal 2023). Na początku tego roku awansowała do finału zawodów w Dausze, ale błyskawicznie została tam rozbita przez Igę Świątek 3:6, 0:6. 

Zwycięstwo nad Polką w Montrealu dało jej dużo pewności siebie, a ponadto mocno zaznaczyło jej pozycję w czołówce. Były amerykański tenisista Jan-Michael Gambill zaznaczył, że jej czas dopiero nadchodzi. - Jest w trakcie niesamowitej podróży. Pamiętam jej komentarze, kiedy wątpiła w swoje umiejętności. Cały czas wierzyła jednak, że dojdzie na szczyt - powiedział w rozmowie z portalem tennisuptodate.com.

- Teraz, kiedy może wyeliminować takie zawodniczki jak Iga Świątek, myślę, że stała się kompletną zawodniczką, elitarną. W pewnym sensie wyrosła z tenisistki, która rzuca wyzwanie czołówce, do bycia jedną z najlepszych zawodniczek na świecie - podsumował.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Po zwycięstwie w WTA Montreal Pegula szybko jednak została sprowadzona na ziemię, ponieważ w czwartek przegrała z Marie Bouzkovą (35.) 4:6, 0:6 w III rundzie zawodów w Cincinnati. Teraz czeka ją kilka dni przerwy, a już za niespełna dwa tygodnie rozpocznie zmagania w ostatnim wielkoszlemowym turnieju w tym roku US Open.

Iga Świątek powróci na kort w sobotę 19 sierpnia, kiedy w półfinale WTA Cincinnati zmierzy się z Coco Gauff. Początek tego starcia zaplanowano na godzinę 17:00 czasu polskiego.

Więcej o:
Copyright © Agora SA