To dlatego Iga Świątek zmieniła strój podczas meczu. "Dziękuję"

Iga Świątek pokonała Qinwen Zheng 3:6, 6:1, 6:1 w trzeciej rundzie turnieju WTA w Cincinnati. Nie obyło się bez niespodzianek, a jedną z nich była zmiana stroju w trakcie meczu. Okazuje się, że za tym planem kryje się pomysł trenera. - Osobiście myślę, że to bzdury. Ale teraz to zadziałało, więc dziękuję trenerze - wypaliła.

Iga Świątek (1. WTA) świetnie rozpoczęła turniej WTA w Cincinnati. W drugiej rundzie bez większych problemów pokonała 6:1, 6:0 Danielle Collins (34. WTA). W kolejnym etapie jej rywalką była Qinwen Zheng (24. WTA). Tym razem rywalka sprawiła Polce więcej problemów. 

Zobacz wideo

Iga Świątek zabrała głos po meczu. Zabawnie skomentowała zmianę ubioru

W pierwszym secie Chinka nieoczekiwanie okazała się lepsza i wygrała 6:3. W kolejnych partiach Świątek całkowicie już dominowała i dwukrotnie wygrała 6:1. Tym samym awansowała do kolejnej rundy. Uwagę wielu kibiców zwróciła zmiana stroju Polki po przegranym secie. Tenisistka wyjaśniła tę decyzję w pomeczowej rozmowie. 

- To sprawa mojego trenera. Parę miesięcy temu powiedział mi, że po przegranym secie to może być dobry pomysł, żeby zmienić strój i ma być to pewien sposób na zresetowanie, wyjście na drugi set z innym nastawieniem. Osobiście myślę, że to bzdury. Ale teraz to zadziałało, więc dziękuję trenerze - wypaliła liderka rankingu WTA. 

Dała też do zrozumienia, że stara się być perfekcjonistką, choć nie we wszystkim jest idealna. Ważne jednak, by zachować balans, w czym pomagają jej najbliższe osoby. - Trzeba być dumnym i cieszyć się z osiągnięć. To dobrze, że mam w zespole ludzi, którzy mi o tym przypominają, bo jestem skupiona na przyszłości i następnym meczu. Ale jestem bardzo zadowolona z obecnego i poprzedniego sezonu. Nadal jestem tą samą osobą. Jestem z siebie bardzo dumna. Coraz więcej ludzi spoza Polski też mi kibicuje. To świetne uczucie. Dziękuję wszystkim, którzy wytrzymali - dodała.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W kolejnej rundzie Iga Świątek zmierzy się z Marketą Vondrousovą (10. WTA), która wcześniej pokonała 7:5, 6:3 Sloane Stephens (38. WTA). Spotkanie ze zwyciężczynią tegorocznego Wimbledonu odbędzie się w piątek

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.