Hurkacz stworzył arcydzieło. Tym zagraniem zaskoczył wszystkich. "Kapitalne" [WIDEO]

Hubert Hurkacz pokonał Stefanosa Tsitsipasa i zameldował się w ćwierćfinale turnieju ATP 1000 w Cincinnati. Polak zachwycił publiczność przede wszystkim jednym, magicznym zagraniem. W ważnym momencie uderzył piłkę między nogami. Zaskoczony rywal nawet nie zareagował...
Arcydzieło Hurkacza
https://twitter.com/polsatsport/status/1692234948688699881

Hubert Hurkacz z pewnymi problemami, ale z powodzeniem radzi sobie w turnieju w Cincinnati. Wrocławianin dwie pierwsze rundy przeszedł dopiero po trzysetowych bataliach. W trzeciej teoretycznie czekało go najtrudniejsze zadanie. Naprzeciwko niego stanął jeden z czołowych zawodników świata Stefanos Tsitsipas (ATP 4.). Nasz tenisista nie tylko wytrzymał presję, ale i błysnął nieprawdopodobną pewnością siebie.

Zobacz wideo Reportaż o Marcie Linkiewicz - premiera 7 sierpnia na Sport.pl

"Majstersztyk". Hurkacz pokazał, co potrafi. Spektakularna piłka

Bo jakże inaczej wytłumaczyć to, że Polak w meczu z tak silnym rywalem, w ważnym momencie gema decyduje się na tak spektakularne zagranie? Na początku drugiego seta 26-latek prowadził już 6:3, 2:0, ale przy w trzecim gemie było już 40:15 dla Tsitsipasa. Wtedy to panowie rozegrali piękną, długą wymianę. Hurkacz odebrał serwis, po czym Grek postanowił uderzać w boczne rejony korty, zmuszając naszego zawodnika do biegania. Polak nie dał się złamać, rywal musiał odgrywać krótko spod siatki i wtedy wydarzyło się coś zupełnie nieoczekiwanego.

Hurkacz zdążył dobiec do piłki i to na tyle spokojnie, że uderzył piłkę między nogami. Mało tego, trafił idealnie w niepilnowaną część kortu, a Tsitsipas nawet się nie ruszył z miejsca. - Hahaha, kapitalna piłka. Majstersztyk. Tak winnera zagrać? Hubert czuje się pewny, podbudowany. Arcydzieło - emocjonował się komentator Polsatu Sport, Tomasz Lorek.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Zagranie wywołało spory aplauz zgromadzonej publiczności. Co prawda nie przełożyło się na zwycięstwo w tym gemie, ale z pewnością dodało skrzydeł. Hurkacz wygrał zresztą seta 6:4 i cały mecz w dwóch partiach w nieco ponad godzinę. Jego kolejnym rywalem w ćwierćfinale będzie Australijczyk  Alexei Popyrin (ATP 58.).

Więcej o: