Świątek już wie. Oto jej drabinka w Cincinnati. Jedna zła wiadomość

Iga Świątek awansowała do półfinału WTA 1000 w Montrealu, gdzie zagra z Jessicą Pegulą. Po zakończeniu turnieju nie będzie miała jednak wiele czasu na odpoczynek, bo już w kolejnym tygodniu rusza WTA 1000 w Cincinnati. W sobotę rozlosowano drabinkę imprezy i Polka poznała potencjalne rywalki. Na pierwszą z zawodniczek z TOP 10 może trafić na etapie ćwierćfinału.

Iga Świątek (1. WTA) dobrze radzi sobie w WTA 1000 w Montrealu. Pokonała kolejno Karolinę Pliskovą (23. WTA) oraz Karolinę Muchovą (17. WTA). Z kolei w ćwierćfinale zmierzyła się z Danielle Colllins (48. WTA). Mimo że ostatecznie wygrała to starcie 6:3, 4:6, 6:2, to rywalka stawiła opór, szczególnie w drugim secie. "Amerykanka zawsze jest bardzo agresywna na korcie, ale w tym spotkaniu przechodziła samą siebie. Zero półśrodków - atakowała z prawie każdej sytuacji, bez względu na liczbę błędów" - pisał Dominik Senkowski ze Sport.pl. Okazuje się, że już za kilka dni może dojść do ponownego spotkania tych tenisistek.

Zobacz wideo Iga Świątek rozbawiona pytaniem od dziewczynki trenującej tenis. "Mój Boże, też bym chciała się dowiedzieć" Wybierz serwis

Świątek poznała drabinkę w Cincinnati. Wielki rewanż już w II rundzie. Groźne rywalki w połówce Polki

Choć teraz przed Świątek potencjalnie dwa ostatnie mecze turnieju w Montrealu, to już wiemy, z kim nasza zawodniczka zmierzy się na kolejnej imprezie. Mowa o WTA 1000 w Cincinnati, który odbędzie się w dniach 13 - 20 sierpnia. W sobotę rozlosowano drabinkę turnieju głównego.

Polka została rozstawiona z numerem jeden, a więc otrzymała wolny los w I rundzie. Rywalizację rozpocznie od kolejnego etapu, gdzie może zmierzyć się właśnie ze wspomnianą Collins. By tak się stało, Amerykanka musi wygrać starcie z Anastazją Pawluczenkową (98. WTA).

W III rundzie 22-latka może trafić na silne rywalki. Mowa o Qinwen Zheng (24. WTA), Wieronice Kudiermietowej (16. WTA) czy Venus Williams (527. WTA). W przypadku awansu do ćwierćfinału imprezy na Polkę będą potencjalnie czekać Caroline Garcia (6. WTA), ostatnia zwyciężczyni Wimbledonu Marketa Vondrousova (10. WTA) czy Anastazja Potapowa (27. WTA). 

Zła wiadomość jest taka, że Świątek znalazła się w tej samej połówce drabinki co Jelena Rybakina (4. WTA). I to właśnie na etapie półfinału mogą zmierzyć się obie zawodniczki. Potencjalnie groźnymi rywalkami mogą też być Jelena Ostapenko (20. WTA) czy Belinda Bencić (13. WTA).

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Z kolei dopiero w finale Polka może zmierzyć się z wiceliderką rankingu WTA, Aryną Sabalenką. Białorusinka znalazła się w drugiej części drabinki, podobnie zresztą jak Ons Jabeur (5. WTA) czy Daria Kasatkina (14. WTA).  

Na tym etapie rywalizacji Świątek może też trafić na Magdę Linette (25. WTA), która nie miała szczęścia w losowaniu. Polka rozpocznie zmagania od I rundy i starcia z kwalifikantką. W przypadku wygranej czeka ją bój z Sabalenką. 

Drabinka Igi Świątek w WTA 1000 w Cincinnati

  • I runda - wolny los
  • II runda - Danielle Collins (48. WTA) / Anastazja Pawluczenkowa (98. WTA)
  • 1/8 finału - Qinwen Zheng (24. WTA) / Wieronika Kudiermietowa (16. WTA) / Venus Williams (527. WTA)
  • ćwierćfinał - Caroline Garcia (6. WTA) / Marketa Vondrousova (10. WTA) / Anastazja Potapowa (27. WTA) / Sloane Stephens (38. WTA) / Katerina Sinakova (46. WTA)
  • półfinał - Jelena Rybakina (4. WTA) / Jelena Ostapenko (20. WTA) / Belinda Bencić (13. WTA) / Coco Gauff (7. WTA) / Liudmiła Samsonova (18. WTA) / Petra Kvitova  (9. WTA) / Karolina Pliskova (23. WTA)
  • finał - Aryna Sabalenka (2. WTA) / Jessica Pegula (3. WTA) / Ons Jabeur (5. WTA) / Daria Kasatkina (14. WTA) / Wiktoria Azarenka (19. WTA) / Karolina Muchova (17. WTA) / Elina Switolina (26. WTA) / Magda Linette (25. WTA). 

Zanim jednak Świątek pojawi się w Cincinnati, to musi dokończyć zmagania w Montrealu. W półfinale zagra z Jesiccą Pegulą (3. WTA). Mecz zaplanowano na sobotę 12 sierpnia, na godzinę 18:30. Zapraszamy do śledzenia relacji na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.