Kapitalne wieści dla Igi Świątek po zwycięstwie. Sabalenka zneutralizowana

W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu Iga Świątek po morderczym pojedynku pokonała Karolinę Muchovą 6:1, 4:6, 6:4 i awansowała do ćwierćfinału Canadian Open. Zwycięstwo może smakować podwójnie, ponieważ zapewniło polskiej tenisistce kolejny tydzień na fotelu liderki rankingu WTA.

"Iga Świątek - Karolina Muchova 105:94. Tak, to jest wynik, który lepiej niż oficjalne 6:1, 4:6, 6:4, oddaje to, co przeżywaliśmy przez rozłożone na trzy raty dziewięć godzin meczu 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Montrealu. Dla Świątek ukłony za to, jak odnalazła spokój, dla Muchovej znów "tylko" wyrazy uznania za to, jak mocno się postawiła najlepszej tenisistce świata" - pisał o ostatnim meczu Świątek dziennikarz Sport.pl, Łukasz Jachimiak. Okazuje się, że wygrana z Czeszką zapewniła Polce nie tylko ćwierćfinał.

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Aryna Sabalenka w najbliższym czasie nie dogoni Świątek

Obecnie drugą rakietą światowego tenisa jest Aryna Sabalenka. 25-latka niejednokrotnie miała okazję wskoczyć na pierwsze miejsce, które od wielu tygodni zajmuje Iga Świątek, jednak za każdym razem Białorusinka potykała się na ostatniej prostej. Dwa miesiące temu Sabalenka przegrała w półfinale Rolanda Garrosa ze wspomnianą Karoliną Muchovą, którą w finale ograła 22-letnia Polka. Gdyby wiceliderka rankingu WTA osiągnęła lepszy wynik od Świątek, zajęłaby fotel liderki.

Podobnie było podczas Wimbledonu. Iga Świątek odpadła już w ćwierćfinale, a Sabalenka w półfinale mierzyła się z Ons Jabeur. Na początku Tunezyjka znacząco przegrywała z białoruską tenisistką, jednak ostatecznie pokonała Arynę Sabalenę, która straciła kolejną szansę na wyprzedzenie Świątek.

Po zwycięstwie w turnieju WTA w Warszawie 22-letnia tenisistka powiększyła przewagę nad Aryną Sabalenką do 744 punktów. W kanadyjskich zawodach rozgrywanych w Montrealu Iga Świątek musiała dojść do ćwierćfinału, aby na kolejny tydzień pozostać liderką rankingu. I tak też się stało. Piątkowa wygrana z Muchovą sprawia, że polska tenisistka ma zagwarantowane co najmniej 9570 punktów, nawet w przypadku porażki w kolejnym meczu.

Kolejne osiągnięcie Igi Świątek. Wyprzedziła Karolinę Woźniacką

Jeśli Arynie Sabalence udałoby się wygrać tegoroczne Canadian Open, Białorusinka zgranie maksymalnie 795 punktów. Wtedy w sumie na jej koncie widniałoby 9541 oczek, czyli mniej niż obecnie posiada Iga Świątek. Kolejny poniedziałek będzie dla 22-latki 72. tygodniem spędzonym na pierwszym miejscu w rankingu WTA. Tym samym tenisistka w klasyfikacji wszech czasów wyprzedzi Karolinę Woźniacką i samodzielnie uplasuje się na 10. miejscu. Kolejną szansą dla Sabalenki na wyprzedzenie Świątek będzie prawdopodobnie US Open.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.