Skandal na korcie. Półfinał turniej ATP przerwany. "To irytujące. Marnują czas"

Aktywiści klimatyczni zakłócili mecz Taylora Fritza z Andym Murrayem. Najwyżej sklasyfikowany amerykański tenisista dosadnie to skomentował. - To irytujące, gdy to robią. Marnują czas. Każdy przychodzi tu, aby oglądać tenis. Powiedziałem żartobliwie, że ich działania sprawiają, iż chcę częściej latać odrzutowcami - skwitował.

Na początku sierpnia tenisiści rywalizowali w prestiżowym turnieju ATP 500 w Waszyngtonie, gdzie doszło do niespodziewanych rozstrzygnięć. W finale zagrali Tallon Griekspoor (26. ATP) oraz Daniel Evans (21.) i dla obu był to pierwszy mecz o tytuł imprezy tej rangi. Lepszy w dwóch setach 7:5, 6:3 okazał się Evans. Dla Brytyjczyka to drugi triumf w zmaganiach ATP Tour.

Zobacz wideo Najman pokazuje duszenie na dziennikarzu. Tak chciał skończyć Fonfarę, ale się nie udało

Aktywiści klimatyczni przerwali mecz tenisowy. "Ich działania sprawiają, iż chcę częściej latać odrzutowcami"

Dla Holendra to drugi tegoroczny finał. Dzień wcześniej sprawił miejscowej publiczności niemiłą niespodziankę, ogrywając 6:3, 3:6, 2:6 rozstawionego z jedynką Taylora Fritza (9.). Amerykanin w drodze do półfinału spotkał się z Andym Murrayem. W trakcie spotkania ze Szkotem doszło do protestu ze strony aktywistów klimatycznych. Przedstawiciele grupy "Just Stop Oil" wyrzucili na kort trzy duże piłki z nadrukiem płomieni. Wywieszono także odpowiednie transparenty. 

Zdestabilizowało to grę na parę minut w kluczowym etapie spotkania, gdyż Fritz bronił break pointów, które mogły zaważyć o losach awansu do następnej rundy. Dziewiąty zawodnik świata nie ukrywał swojej irytacji, która towarzyszyła mu w tamtym momencie. - Rozumiem, że chcą protestować, ale muszą znaleźć lepszy sposób, aby przyniosło to jakikolwiek skutek. Nie wiem, w jaki sposób ludzie mieliby ich poprzeć, jeśli psują im dobrą zabawę. Według mnie nie ma to sensu - powiedział amerykański tenisista.

- Jest to irytujące, gdy to robią. Marnują czas. Każdy przychodzi tu, by oglądać tenis. Powiedziałem żartobliwie, że ich działania sprawiają, iż chcę częściej latać odrzutowcami - skwitował to Taylor Fritz.

Przed Amerykaninem teraz zmagania w Toronto w turnieju rangi ATP Masters 1000. Zagrają tam wszyscy najlepsi zawodnicy na świecie z Carlosem Alcarazem i Hubertem Hurkaczem na czele.

Więcej o:
Copyright © Agora SA