Świątek już wie. Oto jej drabinka w Montrealu. Nie trafiła dobrze. Aż roi się od gwiazd

Iga Świątek poznała drabinkę turnieju WTA 1000 w Montrealu. Polka rozpocznie rywalizację od drugiej rundy, ale potem wcale nie będzie łatwo. Od samego początku może trafić na głośne nazwiska. Już w trzeciej możliwy jest mecz z finalistką Rolanda Garrosa.

Iga Świątek na początku przyszłego tygodnia przystąpi do rywalizacji w kolejnym turnieju WTA. Po triumfie w Warszawie tym razem w ramach przygotowań do US Open zagra w kanadyjskim Montrealu. Zawody będą bardzo mocno obsadzone. W finale może dojść do starcia z wiceliderką rankingu Aryną Sabalenką, ale już wcześniej Świątek wcale nie będzie miała łatwo.

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Iga Świątek wraca do gry w Montrealu. Czeka ją trudna przeprawa i to od samego początku

W pierwszej rundzie 22-latka będzie miała wolny los. Do gry przystąpi we wtorek lub środę i od razu może wpaść na głośne nazwisko. Jej pierwszą rywalką będzie była liderka rankingu WTA Karolina Pliskova (23. WTA), o ile pokona Chinkę Lin Zhu (38. WTA). Już w trzeciej rundzie możliwy będzie rewanż za finał tegorocznego Rolanda Garrosa Iga Świątek - Karolina Muchova (17. WTA). Potencjalnymi przeciwniczkami Polki na tym etapie są także Anastazja Potapowa (26. WTA), Warwara Graczowa (43. WTA) i Sorana Cirstea (32. WTA).

W ćwierćfinale Świątek również może czekać niewygodna przeciwniczka. Wśród ewentualnych kandydatek są m.in. Greczynka Maria Sakkari (9. WTA), Brazylijka Beatriz Haddad Maia (13. WTA), Hiszpanka Paula Badosa (33. WTA), Kanadyjka Leylah Fernandez (88. WTA) czy Ukrainka Elina Switolina (27. WTA). Zwłaszcza to ostatnia może stanowić spore wyzwanie, gdyż niedawno pokonała Igę Świątek w ćwierćfinale Wimbledonu.

Oto drabinka Igi Świątek. Aż roi się od gwiazd

Jeśli nasza najlepsza tenisistka dojdzie do półfinału, zagra z najlepszą zawodniczką z drugiej ćwiartki drabinki. W niej największymi faworytkami będą Amerykanki: Jessica Pegula (4. WTA), Coco Gauff (7. WTA) czy Maddison Keys (16. WTA). Świątek może w nim także zmierzyć się z triumfatorką Wimbledonu Marketą Vondrousovą (10. WTA).

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

W turnieju w Montrealu oprócz Świątek weźmie udział także Magda Linette (25. WTA). Do polskiego pojedynku może dojść jedynie w finale, gdyż Linette znalazła się w drugiej połówce drabinki. W pierwszej rundzie poznanianka musi rozprawić się z Wiktorią Azarenką (19. WTA), a następnie z lepszą z pary Sloane Stephens (40. WTA) - Anhelina Kalinina (28. WTA). Faworytkami drugiej części drabinki będą jednak Aryna Sabalenka (2. WTA), Jelena Rybakina (3. WTA) i Caroline Garcia (6. WTA).

Drabinka Igi Świątek w Montrealu:

  • 1. runda - wolny los
  • 2. runda - Karolina Pliskova (23. WTA) / Lin Zhu (38. WTA)
  • 3. runda - Karolina Muchova (17. WTA) / Anastazja Potapowa (26. WTA) / Warwara Graczowa (43. WTA) / Sorana Cirstea (32. WTA).
  • Ćwierćfinał: np. Maria Sakkari (9. WTA) / Beatriz Haddad Maia (13. WTA), Paula Badosa (33. WTA) / Leylah Fernandez (88. WTA) / Elina Switolina (27. WTA)
  • Półfinał: Jessica Pegula (4. WTA) / Coco Gauff (7. WTA) / Maddison Keys (16. WTA) / Marketą Vondrousovą (10. WTA)
  • Finał: Aryna Sabalenka (2. WTA) / Jelena Rybakina (3. WTA) / Caroline Garcia (6. WTA) / Magda Linette (25. WTA)
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.