Sensacja w meczu Hurkacza. Trzy piłki meczowe nie wystarczyły

Hubert Hurkacz obronił co prawda piłkę meczową w drugim secie, ale sam nie wykorzystał aż trzech w kolejnej partii i odpadł z turnieju w Waszyngtonie. Polak niespodziewanie przegrał w pierwszym meczu turnieju z Amerykaninem - Michaelem Mmohem (ATP 112.) - 3:6, 7:6(4), 6:7(4).
Britain Wimbledon Tennis
Fot. Alberto Pezzali / AP Photo

Mecz zaczął się fatalnie dla Huberta Hurkacza. Polak już w pierwszym gemie serwisowym stracił podanie, zdobywając tylko jeden punkt. Chwilę później mogło być jeszcze gorzej, bo przy stanie 0:2 Polak znów bronił break pointów. Tym razem jednak wybronił dwie takie piłki i ostatecznie utrzymał serwis.

Zobacz wideo Najman: Wszyscy atakują cesarza polskich freak fightów

To, co Michealowi Mmohowi nie udało się w trzecim gemie, udało się w dziewiątym. Przy stanie 5:3 Amerykanin miał kolejne szanse na przełamanie Hurkacza i tym razem ich nie zmarnował. Mmoh wykorzystał drugą piłkę setową, wygrywając partię 6:3.

W drugim secie obaj zawodnicy popisywali się bardzo dobrymi serwisami. Przez całą partię mieliśmy tylko dwa break pointy. Oba na korzyść Mmoha. Amerykanin zmarnował jednak swoje szanse w szóstym i 12. gemie. Ta druga była jednocześnie piłką meczową.

Tie-break lepiej zaczął się dla Mmoha, który uzyskał przewagę mini breaka w trzecim punkcie. Kolejna dwa przy serwisie Amerykanina zdobył jednak Hurkacz, który utrzymał przewagę do końca i wygrał to starcie 7:4.

Niespodziewana porażka Hurkacza

To jednak nie wystarczyło, by Polak utrzymał równą dyspozycję w decydującym secie. To znów lepiej zaczęło się dla Mmoha, który przełamał Hurkacza w trzecim gemie i szybko objął prowadzenie 3:1. Polak mógł natychmiastowo odpowiedzieć przełamaniem. Mógł, ale w czwartym gemie nie wykorzystał dwóch break pointów.

To, co Hurkaczowi nie udało się w czwartej partii, udało się w szóstej, kiedy doprowadził do stanu 3:3. Chwilę później, przy stanie 5:4 i serwisie Mmoha, Polak był o krok od zakończenia meczu. Hurkacz miał trzy piłki meczowe, jednak nie wykorzystał żadnej z nich.

Decydujący set, tak samo jak druga partia, ostatecznie rozstrzygnął się w tie-breaku. W nim lepszy był Amerykanin, który pokonał Hurkacza 7:4 i ostatecznie wygrał mecz 6:3, 6:7(4), 7:6(4).

Mmoh to obecnie 112. zawodnik światowego rankingu. Amerykanin nie zdobył jeszcze żadnego zawodowego tytułu. Największym sukcesem Mmoha było osiągnięcie 3. rundy w tegorocznym Australian Open.

W tym roku Amerykanin zagrał też w 1. rundzie French Open i 2. rundzie Wimbledonu. Wtorkowy mecz był pierwszym, jaki rozegrał przeciwko Hurkaczowi. Dla Polaka to druga porażka z rzędu. Wcześniej Hurkacz przegrał w 1/8 finału na Wimbledonie z Novakiem Djokoviciem.

Więcej o: