Petra Kvitova (8. WTA) znajduje się w ostatnich miesiącach w bardzo dobrej formie. Najpierw wygrała turniej w Miami, a później dołożyła również zwycięstwo w zawodach w Berlinie. Nieco gorzej spisała się podczas Wimbledonu, w którym przegrała w IV rundzie z Ons Jabeur (5.) 0:6, 3:6. Od tamtej pory nie pojawiła się na korcie, ale miała do tego powód.
Pomimo ogromnego szczęścia i wsparcia dużej części kibiców spadła na nią również krytyka, a to wszystko ze względu na to, że jej partner był już wcześniej żonaty. Mężczyzna był związany z Marketą, z którą doczekał się dwójki dzieci.
Kvitova zamieściła na Instagramie post, pod którym znalazły się nieprzychylne komentarze kibiców. "Nie dajcie się tylko ponieść pięknu. Mam nadzieję, że jego była żona i dzieci mają się dobrze", "Czego jej gratulujecie? Że odciągnęła tatę od rodziny? Prawdziwy triumf, Petro" - można przeczytać.
Na ślub Kvitovej zareagowała również liderka światowego rankingu Iga Świątek, która napisała krótką wiadomość pod jej zdjęciem. Na ten moment nie wiadomo, czy decyzja o ślubie jest podjęta z jakiegoś konkretnego powodu, natomiast fani w komentarzach snują domysły, że Czeszka może być w ciąży.
Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Nie do końca jest jasne, kiedy Kvitova powróci na kort, ale najprawdopodobniej zobaczymy ją w ostatnim tegorocznym turnieju wielkoszlemowym US Open, który odbędzie się w dniach 28 sierpnia-10 września.