Wielki sukces rywalki Igi Świątek. Została nominowana do prestiżowej nagrody

Naomi Osaka blisko rok była nieobecna na światowych kortach z uwagi na macierzyństwo, ale w tym czasie rozwijała swoje inne pasje. Japonka wypuściła swój pierwszy projekt w roli producenta wykonawczego. Film już odniósł wielki sukces i został nominowany do prestiżowej nagrody.

Niedawno Naomi Osaka podzieliła się radosną nowiną, że urodziła córeczkę i natychmiast - już piętnaście dni po porodzie - rozpoczęła treningi, aby wrócić do gry. Mija pełny rok od jej ostatniego meczu, a celem czterokrotnej triumfatorki wielkoszlemowej jest styczniowe Australian Open.

Zobacz wideo "FIFA" odchodzi do przeszłości. Powstało "EA Sports FC 24"

Wielki sukces Naomi Osaki. Prestiż już przy debiucie

Naomi Osaka na sukcesy na korcie musi jeszcze poczekać, ale w czasie odpoczynku od tenisa miała sposobność rozwijać się w innej dziedzinie. Japonka wypuściła swój pierwszy projekt w roli producenta wykonawczego. Nosi on tytuł "Mink!". To krótkometrażowy film dokumentalny opowiadający historię Patsy Takemoto Mink - Amerykanki pochodzenia japońskiego, która została pierwszą "kolorową kobietą" wybraną do Kongresu Stanów Zjednoczonych. Produkcja odniosła wielki sukces. Tenisistka ujawniła, że film otrzymał nominację do telewizyjnej nagrody Emmy w kategorii "najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny"!

 

- Zespół! Nominacja do nagrody Emmy za nasz pierwszy projekt to trochę szaleństwo. Jestem bardzo wdzięczna - napisała na Instagramie. Osaka może dołączyć do swojego partnera Cordae'a, który ma już na koncie tę nagrodę. Raper brał udział przy tworzeniu filmu "We the People", którego producentami są Barack i Michelle Obama.

W czerwcu 2022 roku Naomi Osaka wraz ze swoim wieloletnim agentem i partnerem biznesowym Stuartem Duguidem założyła własną firmę produkcyjną Hana Kuma. Jej inwestorami zostało konsorcjum SpringHill, należące m.in. do LeBrona Jamesa, gwiazdy koszykówki. Hana Kuma specjalizuje się w produkcji anime oraz mangi. Te gatunki są bardzo popularne w Japonii. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.