Tego władze WTA nie przewidziały. Kolejne kraje nie życzą sobie, aby rosyjscy i białoruscy sportowcy rywalizowali na ich terenie. Wobec bierności tenisowych organizacji zaczęły działać same. Zaledwie tydzień temu polska Straż Graniczna uniemożliwiła wjazd do naszego kraju Wierze Zwonariewej, która miała zagrać w turnieju WTA 250 w Warszawie. Z kolei Niemcy w ten sam sposób potraktowali Anastazję Potapową, wybierającą się na zawody w Hamburgu. Teraz o krok dalej poszli Czesi.
W przyszłym tygodniu rozpoczyna się turniej w Pradze. W czwartek na lotnisku Vaclava Havla w stolicy Czech pojawiła się więc jedna ze zgłoszonych do rywalizacji Rosjanek. Czeskie służby zachowały się dokładnie tak, jak polskie i niemieckie - odesłały ją z powrotem. Nazwiska tenisistki nie ujawniono.
Okazało się, że pozostałe Rosjanki także nie mają w Pradze czego szukać. "W sytuacji, gdy Rosja morduje cywilów na Ukrainie, nie można rywalizować z rosyjskimi sportowcami w zawodach sportowych. Dlatego nasz rząd przyjął rozporządzenie, które zabrania udziału rosyjskich sportowców w zawodach organizowanych w Czechach. A policja konsekwentnie to stosuje" - napisał na Twitterze minister spraw wewnętrznych Czech - Vit Rakusan. W kwalifikacjach miały wystąpić trzy zawodniczki z Rosji - Diana Sznajder, Polina Kudermietowa i Erika Andriejewa.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.
Na decyzję czeskiego rządu zareagowało już WTA, które wydało nerwowe oświadczenie. "WTA stanowczo potępia wojnę na Ukrainie i karygodne działania rosyjskich władz. WTA nadal wspiera również ukraińskich sportowców biorących udział w Tourze - jak również wszystkich sportowców - którzy stoją przed ogromnymi wyzwaniami, podczas gdy wielu ich bliskich oraz ich kraj doświadcza ataków ze strony Rosji" - czytamy na wstępie.
Mimo tych deklaracji stanowisko organizacji pozostało jednak niezmienne. "Indywidualni gracze WTA, narodowości rosyjskiej/białoruskiej nadal rywalizują w Tourze w neutralnych barwach. Pomimo ich neutralności, władze czeskiego rządu odmawiają niektórym zawodniczkom WTA możliwości udziału w turnieju WTA 250, który ma się odbyć w Pradze w przyszłym tygodniu. Zasady WTA stanowią, że wszyscy gracze muszą mieć możliwość rywalizacji wyłącznie na podstawie zasług, bez dyskryminacji. Będziemy nadal analizować sytuację, biorąc pod uwagę ważne czynniki związane z tymi złożonymi kwestiami geopolitycznymi" - zapowiedziało WTA.