Iga Świątek doskonale rozpoczęła tegoroczny Wimbledon. Po dwóch szybkich zwycięstwach z Chinką Lin Zhu (34. WTA) 6:1, 6:3 i Hiszpanką Sarą Sorribes Tormo (84. WTA) 6:2, 6:0 zameldowała się w trzeciej rundzie. W oczekiwaniu na poznanie kolejnej rywalki spędza czas w znakomitym towarzystwie. Odwiedziła ją bowiem dobra znajoma.
W czwartek wspólnym zdjęciem ze Świątek przed wimbledońskim kortem pochwaliła się w mediach społecznościowych legenda narciarstwa alpejskiego Lindsey Vonn. Jak widać, panie były w znakomitych nastrojach. "Co za wspaniały dzień z takimi oto legendami. Cieszę się, że mogłam tu wrócić" - napisała na Twitterze Vonn.
Nie jest to pierwsze spotkanie Igi Świątek ze słynną alpejką. Sportsmenki miały okazję się poznać podczas zeszłorocznego US Open. Wtedy również podzieliły się z fanami wspólną fotką oraz wymieniły uprzejmości na Twitterze. "Wspaniale było cię poznać Lindsey. Nadal mnie inspirujesz" - napisała wówczas Iga Świątek. "To uczucie jest wzajemne" - zapewniła Vonn.
Tamta wizyta najwyraźniej przyniosła Polce szczęście, bo cały turniej zakończył się jej spektakularnym zwycięstwem. W finale Świątek pokonała Ons Jabeur (6. WTA) 6:2, 7:6 (7:5). Był to jej pierwszy triumf w imprezie w Nowym Jorku. W Londynie wciąż na niego czeka.
Vonn w trakcie wizyty na Wimbledonie spotkała także inne gwiazdy tenisa. Udostępniła zdjęcia z legendarnym Rogerem Federerem oraz swoim rodakiem Francesem Tiafoe (10. ATP), który w czwartek przystąpi do drugiej rundy - zagra w niej z Dominikiem Strickerem (117. ATP) po godz. 17:00. Amerykanka na InstaStories pokazała też, jak kibicowała Jannikowi Sinnerowi (8. ATP) oraz odwiedziła Royal Opera House.
Narciarka podzieliła się także przemyśleniem na temat najlepszych tenisistów świata. "Myślę, że trzej goats (najlepsi w historii - przyp. red.) to Roger, Djoko i Rafa. Trzej królowie. Wszyscy są niesamowici" - oceniła.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.
Lindsey Vonn to jedna z najwybitniejszych narciarek alpejskich w historii. W trakcie owocnej kariery zdobyła aż cztery Kryształowe Kule, trzy medale olimpijskie oraz dwa tytuły mistrzyni świata. Karierę zakończyła w 2019 roku.