Emma Raducanu w ostatnim czasie ma coraz więcej problemów zdrowotnych. Kiedy w marcu wydawało się, że wraca do zdrowia po kontuzji, ponownie nabawiła się urazu i czeka ją długa przerwa w grze. Na początku maja przeszła kolejny zabieg. To z kolei stawia kolejne znaki zapytania nad jej karierą. - Operacje, jakie przeszła w ostatnim czasie, mogą całkowicie złamać jej karierę - przyznał niedawno Boris Becker.
Mimo przerwy w grze tenisistka nie marnuje czasu i poświęca go m.in. na udział w kampaniach reklamowych i wywiązuje się z umów sponsorskich. Jak donosi "The Sun", w ciągu ostatnich dwóch tygodni nakręciła kolejny spot reklamowy. Z kolei we wtorek pojawiła się na trybunach Wimbledonu w towarzystwie Adama Baidawiego z czasopisma GQ i zorganizowała prywatny lunch w jednej z lóż. Podczas wizyty ucięła sobie nawet krótką pogawędkę z księżną Kate.
Raducanu w ostatnich dniach wzięła także udział w specjalnej sesji zdjęciowej dla GQ. 20-latka jest ambasadorką marki wód mineralnych Evian, która współpracuje z czasopismem.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Według "The Sun" działalność 20-latki poza kortem sprawi, że podczas tegorocznego Wimbledonu zarobi ona najwięcej wśród brytyjskich tenisistek. A przecież Raducanu nie pojawi się nawet na korcie! To pokazuje, jak popularna jest w Wielkiej Brytanii i jak wielkie zarobki przynoszą jej kontrakty reklamowe. Nie ujawniono, o jakich kwotach mowa, ale wiadomo, że tenisistka zarabia "w milionach". Dla porównania warto przypomnieć, że tegoroczna zwyciężczyni Wimbledonu otrzyma 2 350 000 funtów.
Na razie nie wiadomo kiedy Brytyjka wróci na korty. W 2023 roku Emma Raducanu rozegrała zaledwie dziesięć spotkań, z których wygrała pięć. Najlepiej poszło jej podczas Indian Wells. Wtedy odpadła w czwartej rundzie, ulegając Idze Świątek 3:6, 1:6.