"Najseksowniejsza tenisistka na świecie" mówi wprost. "Nigdy nie jest miło"

Była tenisistka, a obecnie influencerka Rachel Stuhlman, zabrała głos ws. zmian dotyczących koloru bielizny na Wimbledonie. - Było to konieczne i jestem szczęśliwa, że wreszcie to wprowadzono - stwierdziła była zawodniczka, która jest określana jako "najseksowniejsza tenisistka na świecie".
Rachel Stuhlmann
screen www.instagram.com/rstuhlmann/

Przez wiele lat, zgodnie z wimbledońską tradycją, tenisiści podczas turnieju w Londynie musieli występować na kortach, mając na sobie jednolity biały ubiór. Dotyczyło to również bielizny. Wywoływało to wiele kontrowersji i sprzeciwów głównie ze strony kobiet. W tym roku władze zdecydowały się na rewolucyjną zmianę. Dopuszczona do użytku została inna kolorystyka niż tylko biała

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Rachel Stuhlmann zabrała głos ws. rewolucji na Wimbledonie

Decyzję skomentowała Rachel Stuhlmann, była tenisistka, a obecnie influencerka określona przez dziennikarzy "The Sun" "najseksowniejszą tenisistka na świecie. - Było to konieczne i jestem szczęśliwa, że wreszcie to wprowadzono. Nigdy nie jest miło martwić lub niepokoić się o okres podczas rywalizacji, więc myślę, że to dobrze, że organizatorzy Wimbledonu chcą pomóc kobietom czuć się bardziej komfortowo na korcie - stwierdziła Stuhlmann w rozmowie z "Daily Star Sport".

Kim jest Rachel Stuhlmann? 

Stuhlmann, która jeszcze kilka lat temu rywalizowała w NCAA Division I, czyli międzyuczelnianych rozgrywkach w USA, niejednokrotnie podkreślała, że jej sportowymi idolami są Rafael Nadal i Serena Williams, dzięki którym codziennie marzyła wejściu sam szczyt. 26-latka dosyć szybko zdała sobie jednak sprawę, że znalezienie się w czołówce damskiego tenisa zajęłoby jej mnóstwo czasu, dlatego postanowiła zakończyć karierę i skupić się na rozwoju osobistej marki.

- Wiedziałam, że byłam wystarczająco dobra. Zdawałam sobie jednak sprawę, że dotarcie do czołówki zajęłoby od pięciu do siedmiu lat. Nie chciałam żyć w ten sposób, grając w małych miastach i radząc sobie bez samochodu - stwierdziła w jednym z wywiadów.

 
 

Obecnie Rachel Stuhlmann zebrała na swoim koncie Instagram ponad 300 tys. obserwujących, którzy regularnie śledzą jej życie i podziwiają odważne sesje zdjęciowe. Do sukcesu Amerykanki w mediach społecznościowych przyczyniły się wielokrotne operacje plastyczne. Kobieta zdecydowała się m.in. na powiększenie piersi, operacje ust i nosa czy brazylijski lifting pośladków. Portal "The Sun" dotarł do chirurga, który zdradził koszt wszystkich zabiegów upiększających 26-latki.

 

- Całkowity koszt tych zabiegów to około 150 tysięcy dolarów. Cała praca jest wykonana naprawdę dobrze, może poza rozmiarem powiększenia piersi. Rachel wygląda jak zupełnie inna osoba, porównując to do zdjęć sprzed lat. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z 2017 roku, czyli zaledwie sześć lat temu. To naprawdę znacząca transformacja - wyznał Richard Westreich.

 
Więcej o: