Oto czarny koń Wimbledonu. Wystrzeliła z formą. Czołowa tenisistka bez szans w finale

Madison Keys wygrała 6:2, 7:6 z Darią Kasatkiną w finale turnieju WTA 500 w Eastbourne. Na zawodach rozgrywanych w Anglii pokazała niesamowitą formę. Udowodniła, że ma wszystko, by uważać ją za czarnego konia Wimbledonu.

Turniej w WTA 500 w Eastbourne to już ostatnia szansa, żeby sprawdzić się na trawiastych kortach przed wielkoszlemowym Wimbledonem, który rozpocznie się już w poniedziałek. 

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Keys wygrywa z Kasatkiną. To jej siódmy tytuł

Gotowa do niego wydaje się być Madison Keys, która przez zawody w Eastbourne przeszła jak burza. W całym turnieju nie straciła nawet seta. Aby zagrać w finale, musiała pokonać najpierw Czeszkę Terezę Martincovą (113. WTA), następnie Chinkę Wang Xiyu (73. WTA) i chorwacką zawodniczkę Petrę Martic (30. WTA). W półfinale pokonała swoją rodaczkę Coco Gauff (7. WTA), a wszystkie te mecze zakończyły się rezultatem 2:0 dla Keys. 

Daria Kasatkina z kolei w 1/16 finału zmierzyła się z Ukrainką Anheliną Kalininą (26. WTA), którą pokonała 6:3, 6:1. Lekkie problemy przyszły w następnej rundzie, gdzie zmierzyła się z Karoliną Pliskovą (18. WTA). Czeszka wygrała pierwszego seta, lecz nie zdołała utrzymać przewagi i ostatecznie przegrała z Kasatkiną 6:3, 3:6, 3:6. W ćwierćfinale przy stanie 1:0 rywalka Kasatkiny, Caroline Garcia (5. WTA) musiała skreczować. Rosjanka w półfinale zmierzyła się z Włoszką Camilą Giorgi (67. WTA), którą gładko pokonała 6:2, 7:5. 

W meczu finałowym punktować zaczęła Keys, która szybko przejęła inicjatywę. Amerykanka nie dała szans wykazać się rywalce i pierwszy set zakończył się jej zwycięstwem 6:2. W drugiej odsłonie również to zawodniczka z Rock Island prowadziła grę, agresywnie atakując rywalkę. Kasatkina w związku z tym popełniała wiele niewymuszonych błędów i przez długi czas nie była w stanie przełamać Keys. Udało się to w siódmym gemie, a niedługo później Rosjanka zdołała wyrównać. Zwyciężczynię musiał wyłonić tie-break, gdzie po zaciętej walce triumfowała Amerykanka, wygrywając 15:13.

Finałowy mecz Keys z Kasatkiną był dla obu pań ich jedenastym pojedynkiem. W tym roku wcześniej mierzyły się raz, na turnieju w Charleston i tam z kolei triumfowała zawodniczka z Rosji.

Więcej podobnych treści przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Madison Keys ostatni raz turniej wygrała rok temu, na zawodach WTA 250 w Adelajdzie. Wówczas w finale pokonała Alison Riske (140. WTA) 6:1, 6:2. Wcześniej triumfowała jeszcze w 2019 roku w Cincinnati i Charleston, w 2017 r. w Stanford, 2016 r. w Birmingham oraz w 2014 roku właśnie w Eastbourne. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.