Iga Świątek nie zagra w półfinale turnieju na kortach trawiastych WTA 250 w Bad Homburg. Tuż przed rozpoczęciem Wimbledonem liderka światowego rankingu nabawiła się gorączki i musiała zrezygnować z meczu. - Miałam niespokojną noc z powodu gorączki i możliwego zatrucia pokarmowego. Nie jestem w stanie dzisiaj wystąpić i muszę o siebie zadbać. Mam nadzieję, że wkrótce będzie dobrze - napisał m.in. Iga Świątek na Twitterze.
Okazało się, że Iga Świątek pierwszy raz w karierze wycofała się z gry przed rozpoczęciem meczu. - Iga Świątek po raz pierwszy w swojej karierze wycofała się z meczu WTA. Szok - poinformował na Twitterze profil OptaAce, specjalizujący się w tenisie.
Najlepsza tenisistka świata nie tylko nie rezygnuje z gry przed rozpoczęciem meczu, ale też bardzo rzadko kreczuje podczas pojedynku. Ostatni raz zrobiła to w maju tego roku w starciu z Jeleną Rybakiną w turnieju w Rzymie. Wtedy w decydującym, trzecim secie przy stanie 6:2, 6:7 (3:7), 2:2 musiała poddać pojedynek z powodu kontuzji nogi. Dla Igi Świątek był to pierwszy krecz od sierpnia 2018 roku! Wtedy musiała poddać mecz z Joanną Zawadzką na turnieju w Warszawie przy stanie 6:7, 1:3.
Wimbledon rozpocznie się w poniedziałek, 3 lipca, a rywalką Igi Świątek w pierwszej rundzie będzie Chinka Lin Zhu (33. WTA). - Mam wrażenie, że Iga nie czuła się w stu procentach komfortowo ze względu na swój forhend na tej nawierzchni. Myślę, że to jej największy problem, ponieważ często była spóźniona do uderzeń - powiedziała Barbara Schett o szansach Świątek na Wimbledonie w rozmowie z Eurosportem.