Kapitalnie spisuje się w ostatnich miesiącach Iga Świątek. Po zwycięstwie na kortach Rolanda Garrosa chciała udowodnić wielką formę również w turnieju w Bad Homburgu. Rozpoczęła go zgodnie z planem. W pierwszej rundzie w trzech setach pokonała Tatjanę Marię (58. WTA) 5:7, 6:2, 6:0, a następnie wygrała z Jil Teichmann (129. WTA) 6:3, 6:1. Po zwycięstwie nad Anną Blinkową (39. WTA) 6:3, 6:2 już tylko dwa spotkania dzieliły ją od kolejnego tytułu. Niestety, nie uda jej się go zdobyć.
Kilka godzin przed rozpoczęciem półfinałowego meczu z Lucią Bronzetti (65. WTA) organizatorzy turnieju przekazali, że Polka musiała się wycofać z turnieju ze względów zdrowotnych. - Miałam niespokojną noc z powodu gorączki i możliwego zatrucia pokarmowego - przekazała Świątek na Twitterze.
Niedługo później zamieściła kolejny wpis na Twitterze, w którym podzieliła się swoimi odczuciami. - Nie tak chciałam zakończyć turniej, ale to był dobry czas w Bad Homburg. Dużo się nauczyłam i dobrze się bawiłam. Do zobaczenia niebawem - napisała.
Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Nie tak dawno przekazaliśmy, że rywalką Świątek w I rundzie, rozpoczynającego się w przyszłym tygodniu Wimbledonu będzie Chinka Lin Zhu (33. WTA). Do tej pory obie zawodniczki nie miały okazji spotkać się ze sobą na korcie. Jeśli naszej reprezentantce uda się pokonać rywalkę, to droga do finału wydaje się dla niej bardzo korzystna.
Spotkanie Świątek - Liu odbędzie się w poniedziałek 3 lipca, przez co Polka ma niewiele czasu na powrót do optymalnej formy. Kibice mają jednak nadzieję, że uda jej się po raz drugi z rzędu odnieść triumf w turnieju Wielkiego Szlema. Transmisje z tego wydarzenia będą dostępne na sportowych kanałach Polsatu. Zapraszamy także do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.