Iga Świątek (1. WTA) rozpoczęła rywalizację na trawie w turnieju w Bad Homburg. Tam dotarła do półfinału, lecz w piątek ogłosiła, że przez problemy zdrowotne musi wycofać się z rywalizacji. "Miałam niespokojną noc z powodu gorączki i możliwego zatrucia pokarmowego. Nie jestem w stanie dzisiaj wystąpić i muszę o siebie zadbać" - napisała w mediach społecznościowych.
Niewiele przed tym, jak Polka ogłosiła wycofanie z turnieju, poznała przeciwniczkę w I rundzie tegorocznego Wimbledonu. Zmierzy się z Chinką Lin Zhu (33. WTA), z którą dotychczas nie miała okazji grać. Najlepszy wynik Zhu w Wimbledonie to II runda w 2021 roku, a biorąc pod uwagę wszystkie turnieje wielkoszlemowe - IV runda tegorocznego Australian Open.
Świątek nie może przesadnie narzekać na losowanie turnieju. Jej część drabinki wydaje się być nieco mniej wymagająca, w drodze do finału jej teoretycznie najtrudniejszą przeciwniczką może być Jessica Pegula (4. WTA), z którą ma bardzo korzystny bilans (pięć wygranych w siedmiu starciach). Dopiero w ostatnim meczu będzie mogła zagrać z Aryną Sabalenką (2. WTA) lub Jeleną Rybakiną (3. WTA), postrzeganymi jako wielkie faworytki do tytułu.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Iga Świątek zagra z Lin Zhu w I rundzie Wimbledonu odbędzie się w poniedziałek 3 lipca, przez co ma niewiele czasu na powrót do optymalnej formy. Z pewnością bardziej odpowiadałoby jej, gdyby została wyznaczona do gry we wtorek 4 lipca, kiedy odbędą się inne spotkania I rundy.
Dokładna godzina meczu polskiej tenisistki będzie znana po opublikowaniu przez organizatorów planu gier. Transmisję będzie można oglądać na sportowych kanałach Polsatu, zapraszamy także do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.