Trud Igi Świątek nie poszedł na marne. Wielkie zmiany w kobiecym tenisie

WTA przedstawiło strukturę funkcjonowania organizacji na najbliższe lata. Do 2027 roku nagrody pieniężne kobiet mają być równe męskim. Wzrośnie również liczba turnieju rangi Masters 1000 oraz WTA 500.

W 2023 roku organizacja WTA obchodzi 50. lecie swojego istnienia. - Pięćdziesiąt lat po tym, jak zawodniczki odnalazły siłę w jedności, jestem dumna, że WTA nadal jest światowym liderem skoncentrowanym na zapewnianiu możliwości i mam nadzieję, że to przykład dla kobiet w innych sportach i dziedzinach - mówi założycielka WTA, Billie Jean King w oficjalnym komunikacie, który przedstawia plany federacji tenisowej na najbliższe lata.

Zobacz wideo Była numer 1 uważa, że Iga Świątek może przenieść wszystko z mączki na trawę. Trener Igi: Zgadzam się, jak najbardziej

Nowy dziesięcioletni plan na kobiecy tenis

Od dawna jednym z najgorętszych tematów zakulisowych w tenisowym świecie są nierówne zarobki w męskich oraz kobiecym cyklu. Przodującym głosem w tej sprawie jest liderka światowego rankingu i ikona damskiego tenisa, Iga Świątek. - Chciałabym zobaczyć, jak WTA się rozwija, zyskuje na popularności, zmniejsza różnicę między WTA i ATP pod względem nagród pieniężnych i przyciąga fanów. Nasz tenis budzi te same emocje, co ATP. Jest coś, co można znaleźć w kobiecym tenisie, czego nie znajdziesz w ATP - mówiła Polka podczas marcowego turnieju w Dubaju. Tenisistki tej sprawie wspierają również czołowi męscy zawodnicy. Wśród nich m.in. Denis Shapovalov.

Plan WTA uwzględnia wyrównanie nagród pieniężnych do 2027 roku oraz zwiększenia najważniejszych imprez rangi Masters 1000 oraz 500 w kalendarzu cyklu WTA Tour - to dwa główne filary nowej strategii.

Zmiany w kalendarzu kobiecych rozgrywek zwiększą liczbę imprez Masters 1000 do dziesięciu. To najważniejsze imprezy w sezonie obok Wielkich Szlemów oraz WTA Finals. Oprócz Indian Wells, Miami, Rzymu i Madrytu, będą to również Pekin - od 2024 roku - oraz Toronto/Montreal i Cincinnati od 2025 roku. Listę turniejów WTA 1000 dopełnią imprezy na Bliskim Wschodzie (Doha, Dubaj), a także dodatkowa lokalizacja, która zostanie ogłoszona.

Zmiany nastąpią również na poziomach WTA 500, zwiększając ich do 17: Abu Zabi, Adelajda, Berlin, Brisbane, Charleston, Eastbourne, Monterrey, San Diego, Seul, Strasburg, Stuttgart, Tokio, United Cup, Waszyngton, Zhengzhou i dwa jeszcze nieznane miejsca.

Natomiast na poziomie WTA 250 "turnieje będą bardziej ukierunkowane na region, aby stworzyć bardziej zrównoważony i opłacalny model biznesowy, który pomoże w wychowaniu nowej generacji gwiazd" - czytamy w oficjalnym komunikacie. Do 2033 r. zarobki dla uczestników mają w nich wzrosnąć o 34 proc.

- Ten przełomowy moment w WTA Tour połączy interesy zarówno turniejów, jak i graczy oraz pomoże obecnym i przyszłym pokoleniom tenisistek. Jesteśmy niesamowicie dumni, że możemy być częścią tych zmian i dziedzictwa, jakie będzie miało w postaci równych nagród pieniężnych - skomentowała Donna Vekić, zawodniczka WTA i członkini Rady Zawodników

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.