Wielki powrót w świecie tenisa. 20 miesięcy przerwy

Po 20 miesiącach przerwy spowodowanych kontuzjami Kei Nishikori - były numer pięć na świecie - wrócił do gry w tenisa. Japończyk wygrał swój pierwszy mecz od blisko dwóch lat, pokonując 6:2, 6:4 Chrisa Langmo (333. ATP) w pierwszej rundzie Challengera w Palmas del Mar.
Kei Nishikori
screen YT

Czerwiec stoi pod znakiem wielu tenisowych powrotów. Po kontuzjach wracają Matteo Berrettini czy Nick Kyrgios, którzy przegrali swoje pierwsze mecze, lecz oni pauzowali raptem kilkanaście tygodni. "Raptem" w kontekście Milosa Raonica i Keia Nishikoriego, którzy do gry wrócili po blisko dwuletnich przerwach.

Zobacz wideo Zamieszanie z Sabalenką. "Pytania od Ukrainki przeżywała dużo mocniej"

Były finalista wielkoszlemowy wrócił do gry. Zaczyna od niskiego szebla

Kanadyjczyk swój pierwszy mecz w turnieju ATP 250 w 's-Hertogenbosch wygrał. Podobnie dzień później uczynił Kei Nishikori. Japończyk zwyciężył 6:2, 6:4 z Chrisem Langmo (333.) w pierwszej rundzie Challengera w Palmas del Mar, leżącym w Portoryko. W turnieju bierze udział dzięki dzikiej karcie, gdyż blisko dwuletnia przerwa spowodowała, że wypadł on z rankingu ATP. To był również jego pierwszy mecz w roli męża oraz ojca, gdyż niedawno wziął ślub i urodził mu się syn.

33-latek przez sporą część swojej kariery borykał się z licznymi urazami. Już na jej początku, w 2009 r., został zmuszony do rocznej pauzy spowodowanej kontuzją łokcia, z którym problemy miał de facto przez całą karierę. Dekadę później przeszedł kolejny zabieg stawu, co w zasadzie skończyło jego grę na wysokim poziomie.

To wtedy, w 2019 roku, Nishikori wygrał ostatni turniej ATP. Dokonał tego w Brisbane, pokonując Daniła Miedwiediewa. W sumie wygrał 12 imprez głównego cyklu, a w rankingu najwyżej - w marcu 2015 r. - sklasyfikowany był na czwartym miejscu. Japończyk był postrzegany jako zawodnik ze światowej czołówki, lecz trafił na pokolenie "Wielkiej Trójki", która rywalom pozostawiła jedynie okruszki z tortu.

Największy sukces Nishikoriego w turniejach wielkoszlemowych to finał US Open w 2014 roku. W półfinale wyeliminował Novaka Djokovicia, ale w meczu o tytuł przegrał z Marinem Ciliciem. 33-latek stał się wówczas pierwszym tenisistą z Azji, który osiągnął finał wielkoszlemowy. Ponadto w Nowym Jorku jeszcze dwukrotnie dochodził do półfinałów. Ma na koncie również aż dziewięć ćwierćfinałów. 

Więcej o: