W Boże Ciało Iga Świątek powalczy o awans do trzeciego w karierze finału Rolanda Garrosa. Półfinałową rywalką raszynianki będzie fenomenalna Brazylijka Beatriz Haddad Maia (14. WTA), która w środę wyeliminowała Ons Jabeur (7. WTA). Z kolei Polka w ćwierćfinale wygrała z Coco Gauff (6. WTA).
Polka dotychczas podczas Rolanda Garrosa prezentuje się bardzo dobrze i nie spędza zbyt wiele czasu na korcie. Dotychczas cztery z pięciu spotkań w stolicy Francji Świątek wygrała w dwóch setach, a mecz z Łesią Curenko (66. WTA) zakończył się kreczem rywalki po 29 minutach gry.
Według byłego trenera liderki rankingu WTA Piotra Sierzputowskiego brak zmęczenia to olbrzymi atut Polki. - Iga grała krótkie mecze, a to atut dla każdego zawodnika. Jest mniej zmęczona fizycznie, ale także mentalnie, a w długich, wielkoszlemowych, turniejach to ma znaczenie - przyznał w rozmowie z PAP cyt. za Polskie Radio.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl
Szkoleniowiec podkreślił też, że Polka świetnie porusza się po korcie. - Potrafi dobiec do każdej piłki. To deprymuje rywalki, które nie mogą zagrać "winnera". Ten atut poruszania się jest szczególnie widoczny na wolnych nawierzchniach - zaznaczył.
Sierzputowski zauważył, że Świątek jest obecnie najlepiej grającą tenisistką na mączce. - Iga jest o stopień wyżej od wszystkich rywalek. Ale to daje 55 procent punktów. Kolejne 45 procent zależy od innych czynników - powiedział.
Czy Polka zdoła pokonać Brazylijkę Haddad Maię i awansować do finału? Były trener nie ma wątpliwości. - Teraz w Paryżu to ona jest główną kandydatką do triumfu - zakończył.
Początek meczu Igi Świątek nie wcześniej niż o godzinie 16:30. Relacja na żywo na Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.